Sons of Sparta to spin-off kultowej serii od Santa Monica Studio. Tytuł nadal koncentruje się na losach Kratosa, jednak najsilniejszy akcent kładzie na młodzieńcze życie protagonisty. Platformowa produkcja serwuje graczom nieznany spartański rozdział historii bohatera na sporo przed tym, nim ten stał się bogiem i ojcem.
W Sons of Sparta występuje nie tylko Kratos, ale i jego odważny młodszy brat Dejmos. "Doświadcz klasycznej rozgrywki w stylu retro połączonej z rozmachem, akcją i poruszającą historią, z których słynie God of War" - zapowiadają swój tytuł deweloperzy. Cień na debiut tej gry położył… jeden aspekt. Dostępność trybu kooperacji przelała czarę goryczy wśród graczy. Przez długi czas praktycznie nikt nie wiedział, w jaki sposób można zanurzyć się w zapowiedzianym modelu rozgrywki.
Santa Monica Studio postanowiło odnieść się do tego palącego tematu i wyłożyło karty na stół. Okazało się, że DOPIERO ukończenie gry w trybie jednoosobowym otwiera możliwość rozgrywki w trybie wyzwań dla dwóch graczy. Brzmi jak mocno okrojony tryb co-op zaprojektowany po łebkach i po macoszemu? Z takiego samego wyłożenia wyszła społeczność graczy, która zakupiła Sons of Sparta z myślą podjęcia się zabawy w kooperacji.
Fani God of War głowią się nad tym, dlaczego producenci nie udostępnili wariantu sieciowego dla całej gry od początku do końca fabuły. Decyzja zespołu Santa Monica jest mocno kwestionowana w sieci, czemu ciężko się dziwić. Nie brak też bardziej surowych komentarzy domagających się umożliwienia zwrotu pieniędzy za zakup gry. Fani twierdzą, że zostali oszukani i otrzymali niekompletny produkt.
Sprawa jest rozwojowa i nie wiadomo czy i kiedy znajdzie swoje ujście. Czy gracze dadzą za wygraną? Gamingowa społeczność już nie raz udowodniła, że ma w swojej talii sporo asów, którymi jest w stanie zmusić twórców gier do podjęcia konkretnych kroków.











