Na początku widzimy scenę z Kratosem niosącym ciało Faye na stos pogrzebowy. W symboliczny sposób jej dusza unosi się ku niebu, by w kolejnej scenie już sama Faye obudziła się z krzykiem w koszmarnym świecie pełnym rozkładających się ciał i innych kreatur. Najwyraźniej zna kolejne kroki Kratosa i Atreusa, i postanawia im za wszelką cenę pomóc, jednak niemal od razu zostaje zaatakowana przez dziwaczne stworzenie o postaci kwiatu, które jednak łatwo poddaje się ostrzu jej miecza. Walka jak zwykle w tej serii jest efektowna - tu się nic nie zmieniło.
Plotki dotyczące kierunku, jaki ma obrać seria God of War, krążyły już od jakiegoś czasu - w poprzednie wakacje ukazały się przecieki sugerujące, że kolejna gra znowu będzie osadzona w greckich mitach, ale bez Kratosa jako głównego bohatera. Potem ukazało się nieszczęsne Sons of Sparta, które, łagodnie mówiąc, nie wypaliło. Teraz jednak znowu fani mają powody do świętowania.
Jak już pewnie się domyśliliście, w nowym tytule gramy postacią żony Kratosa, Faye, albo Laufey jak nazywają ją Jötunnowie. Z gier domyślamy się, że to ona grała na rogu na początku Ragnaroka i przywołała olbrzymiego Jörmungandra. To również ona pomagała Kratosowi i Atreusowi w zaświatach. Reżyser serii, Cory Barlog obiecał nam wyjaśnienie historii rogu, więc skoro to Feya stała się bohaterką nowej gry, być może coś jest na rzeczy.
"Faye ma znacznie większą moc niż oni wszyscy. W rzeczywistości to ona kontroluje tak wiele w tym uniwersum. [...] Nie wiem, jak to opowiemy ani kiedy to opowiemy, ale naprawdę chcę opowiedzieć historię spotkania Kratosa i Faye" - powiedział Barlog w wywiadzie z 2020 roku.
Seria God of War ukazuje się od 2005 roku, kiedy to po raz pierwszy na ekranach telewizorów pojawił się wiecznie wkurzony spartański wojownik, który miał na pieńku z całym greckim panteonem bóstw. W 2018 roku otrzymaliśmy znacznie bardziej "filmową" opowieść, która zwróciła tory serii w kierunku mitologii nordyckiej. To również tam zobaczyliśmy po raz pierwszy Atreusa, czyli dorastającego syna Kratosa, którego losami gracze również mogli pokierować. W 2022 roku ukazał się port tej gry na pecety. Historię relacji ojca i syna kontynuował Ragnarok.











