W połowie maja w sieci pojawiły się doniesienia, że Amazon ostatecznie skasował ambitne MMO osadzone w uniwersum Śródziemia. Amerykański gigant miał mierzyć się z licznymi turbulencjami: falą masowych zwolnień oraz ograniczeniami budżetu na gry wideo. Niezależne raporty rzucały nieco więcej światła na grę w klimacie Lord of the Rings - nad tytułem tym pracował miał maleńki zespół złożony z maksymalnie dwóch deweloperów.
Amazon jednak popracuje nad ambitnym MMO w świecie Władcy Pierścieni?
Jeśli już postawiliście krzyżyk na tym dziele, to mamy informacje, które rozpalają zielone światełko w tunelu. Szef gier w Amazonie, Jeff Gattis, udzielił szerszego wywiadu na łamach IGN. Przyznał po czasie, że "nic nie zostało anulowane", a producenci zajmują się aktualnie analizą wszystkich dostępnych koncepcji.
"Kilka tygodni temu przyglądałem się projektowi, który wydał mi się na tyle interesujący, że być może moglibyśmy go kontynuować. Ocenianie różnych koncepcji polega na próbie ustalenia, jaką grę chcemy stworzyć, która będzie odpowiednia dla naszej publiczności, która będzie odpowiednia dla szerszej publiczności" - skwitował.
Choć więcej szczegółów nie udało się pozyskać, Gattis z przekonaniem opowiadał o nadciągającym projekcie Amazona. Gra inspirowana kultowym uniwersum Władców Pierścieni ma być mocno odmienna od tytułu nad którym pracuje Warhorse Studios, czyli czescy deweloperzy odpowiedzialni za serię Kingdom Come: Deliverance.
Amazon ma bardzo burzliwą świeżą historię w procesie tworzenia gier wideo. Szerokim echem odbiły się wieści o wygaszeniu i zamknięciu popularnego kiedyś MMO o nazwie New World. Dodatkowo na początku tego roku były szef Amazon Game Studios Christoph Hartman zdecydował się opuścić studio, co stało się synonimem niezbyt dobrej kondycji w dziale gier Amazona.










