W ten weekend miłośnicy pierwszoosobowych strzelanek nie mieli powodów do narzekania. Do Battlefielda 6 nadleciała nowa aktualizacja inspirowana słynnym motywem filmowym z legendarnego Top Guna. Dodatkowo twórcy z Battlefield Studios udostępnili swój tytuł całkowicie bezpłatnie na kilka dni. Kilka dni temu rozpoczęły się testy beta Call of Duty: Modern Warfare 4, czyli gry, która w pełnej krasie zadebiutuje już w październiku bieżącego roku.
Na ostatniej prostej przed premierą znajduje się również WARDOGS, całkowicie świeża i być może rewolucyjna strzelanka od studia BULKHEAD. Militarny realistyczny shooter ma zadebiutować 10 września. W dn. od 21 do 23 sierpnia zorganizowano ostatnie zamknięte testy, które okazały się wielkim sukcesem.
Królem weekendu (pomimo darmowego grania) nie był Battlefield 6, ani najnowsza zapowiadana część Call of Duty. Sensacyjnym zwycięzcą w tej konkurencji jest bezapelacyjnie WARDOGS. Co prawda beta MW4 przyciągnęła początkowo ponad 100 tys. graczy na Steamie, jednak populacja grających bardzo szybko odpłynęła o ponad 50%...
Darmowy weekend z Battlefieldem zaledwie w maleńkim stopniu przyczynił się do wzrostów liczby graczy na serwerach, co obrazuje szerszy problem i globalny kryzys marki. Z kolei playtesty WARDOGS w dwóch pierwszych dniach odnotowały na serwerach przeszło 90 tys. jednocześnie zalogowanych użytkowników. Bariera 100 tys. prysła w finałowym dniu testów - w niedzielę.
WARDOGS to już nie tylko ciekawostka, ale coraz poważniejszy zawodnik na rynku pierwszoosobowych strzelanek. Sandboksowa gra wyróżnia się masą unikalnych mechanik i według wielu osób stanowi powiew świeżości dla gatunku, który od pewnego czasu znajduje się w sporej stagnacji.











