Prawie 40 lat w Microsofcie spędził Phil Spencer, więc wieści o odejściu takiej legendy wywołały niemałe zamieszanie, rodząc wśród analityków i graczy ogrom spekulacji. W którym kierunku podąży segment gier wideo w najbliższych latach? Sharma, która od jutra zacznie pełnić funkcję CEO, ma jasno nakreślony cel.
Asha Sharma do tej pory zajmowała się ekspansją sztucznej inteligencji w dziale CoreAI, ale w oficjalnych notkach jednoznacznie przyznała, że gry to sztuka, która musi być tworzona przy akompaniamencie ludzi i ludzkiej kreatywności. Dodała w wywiadzie, że osobiście uwielbia gry nastawione na wywoływanie emocji. Wśród swoich ulubionych pozycji wskazała na marki Halo, Valheim oraz Godeneye.
Internetowi detektywi postanowili wziąć pod lupę profil nowej sterniczki Microsoft Gaming i prześledzić jej aktywność w grach wideo. I tutaj zrodziły się bardzo intrygujące rzeczy. Okazało się bowiem, że konto Sharmy istnieje na platformie Xboxa zaledwie od miesiąca, ponadto wyróżnia się dosyć nietypową aktywnością w różnych produkcjach.
Sharma miała rozegrać 43 godziny w Ball x Pit zaledwie w ciągu jednego tygodnia. Udało jej się odblokować 100% osiągnięć, co jest bardzo karkołomnym wyzwaniem, by nie powiedzieć, że prawie niemożliwym. Podobną sztukę udało jej się dokonać w grze Firewatch. Prezeska spędziła też kilkanaście godzin w Minecrafcie, sięgając po rzadkie i wymagające osiągnięcia przeznaczone bardziej do weteranów sandboksowej gry.
W ostatnich tygodniach większa aktywność Sharmy ujawniła się też w takich grach jak Fallout, Forza i Halo - tutaj też na konto wpadło sporo różnorakich zdobyczy. Fani mają teorie, że jest to swoista odgórna próba legitymizacji nowej CEO Microsoft Gaming, która ma dowieść, że Sharma nie jest na bakier z elektronicznym sektorem, a dodatkowo bardzo lubuje się w ekskluzywnych grach Xboxa.










