Gra została opisana jako "multiplayerowo-arenowy platformer arena shooter z szybkim tempem" i pracuje nad nim francuskie studio Oh BiBi. W grze będzie można wcielić się w różne postaci, które znamy z poprzednich odsłon serii i wziąć udział w różnych trybach wieloosobowej zabawy - od tradycyjnego strzelania do każdego, przez piłkarski Blast Ball po Bolt Rush.
Rozgrywka toczy się w symulacji przygotowanej przez Kapitana Qwarka i biorą w niej udział bohaterowie "z całej galaktyki i historii". Gracz może walczyć sam lub ze znajomymi, w zespołach. To narazie wszystko co wiemy - na kolejne szczegóły przyjdzie nam jeszcze poczekać.
"Doświadcz humoru, akcji i energii kultowego uniwersum w nowej, odważnej formule gry wieloosobowej w czasie rzeczywistym" - czytamy na stronie internetowej gry. "Wciel się w legendarnego bohatera z przeszłości, który teraz dysponuje wyjątkowymi umiejętnościami. Graj solo lub połącz siły z innymi strażnikami online w ekscytujących rozgrywkach wieloosobowych stworzonych z myślą o każdym graczu".
Wiadomo jedno - podobnie jak to miało miejsce z niesławnym mobilnym Diablo, tak i teraz gracze raczej nie będą zbyt zadowoleni, bo czekali raczej na coś większego i bliższego prawdziwie konsolowemu doświadczeniu. Od poprzedniej odsłony, Rift Apart, minęły bowiem już ponad 4 lata i od tamtej pory w temacie panuje kompletna cisza. Gracze mieli nadzieję, że oto pora na kolejną dużą premierę, ale niestety póki co przyjdzie im obejść się smakiem.











