Firma ogłosiła, że w pierwszym miesiącu sprzedaż konsoli na całym świecie przekroczyła aż 5,8 miliona sztuk. Jednak na tym sukcesy Nintendo związane z premierą Switcha 2 się nie kończą - bo większość nabywców od razu (w pakiecie?) sięgnęła po jeden z tytułów startowych - Mario Kart World. Wyścigi z Mario sprzedały się w liczbie 5,6 miliona sztuk.
Wygląda więc na to, że gracze czekali nie tylko na nowego Switcha, ale też na nowe Mario Kart. Co więcej - gra ta stanowiła aż 65% całej sprzedaży jakiegokolwiek oprogramowania kompatybilnego ze Switchem 2. Ciekawostką jest również tak zwany "współczynnik przywiązania", wynikający właśnie z tego ilu nabywców nowej konsoli od razu zakupiło jakiś tytuł startowy - wynosi on 97%.
Nintendo ma jeszcze kilka innych powodów by otwierać szampana. Premiera Switcha 2 była najszybszym startem w historii firmy - nawet takie branżowe legendy jak PlayStation 2 czy 4 nie mogą się z nią mierzyć. A przy tym pierwszy Switch nadal sprzedaje się doskonale - jego łączna sprzedaż to 153,10 miliona sztuk, z założeniem po stronie Nintendo, że w tym roku swoich nowych właścicieli znajdzie kolejne 4,5 miliona sztuk. Pozwoli to na pobicie wyniku Nintendo DS, który do tej pory był rekordzistą jeśli chodzi o urządzenia Nintendo.
Nic dziwnego, że przy takich wynikach finanse Nintendo mają się doskonale - sprzedaż netto wzrosła o 132,1% rok do roku, a zysk brutto o 21,4%. Wyniki te mogą zostać jeszcze wyśrubowane, bo za chwilę swoją premierę będą miały kolejne wyczekiwane przez graczy tytuły - Pokemon Legends: Z-A zadebiutuje 16 października, a chwilę potem pojawi się Metroid Prime 4: Beyond.










![Kultowe gry z lat 90. Czy rozpoznasz je po jednym obrazku? [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000MSIXHSJEABPO8-C401.webp)
