XDefiant narobił ogrom zamieszania w połowie 2024 roku. Sieciowa pierwszoosobowa strzelanka stanowiła bezpośrednią konkurencję dla serii Call of Duty. W tytule ścieraliśmy się na arenach w formacie 6 vs 6. Produkcja czerpała pełnymi garściami z różnych franczyz Ubisoftu m.in. The Division, Watch Dogs czy Ghost Recon.
Projekt funkcjonował od samego początku jako darmowa gra z rozbudowanym systemem mikropłatności opartych m.in. na karnetach sezonowych. XDefiant zaliczył bardzo obiecujący start i nie bez kozery nazywany był przez jakiś czas 'killerem Call of Duty'. Szybko jednak rzeczywistość sprowadziła na ziemię twórców gry oraz jej fanów.
Po czasie tytuł tracił na zainteresowaniu i przestał przynosić dochody Ubisoftowi. Zdecydowano się na wyłączenie serwerów w połowie 2025 roku. Wielkiego rozgoryczenia i żalu nie krył reżyser i producent gry Mark Rubin, który po tej decyzji całkowicie odszedł z gamingowej branży.
Wydawało się, że dla XDefiant jest to już ostatni gwóźdź do przysłowiowej trumny. Tymczasem grupa gorliwych fanów strzelanki przekazała za pośrednictwem Reddita wieści inicjujące mały promyk nadziei. Niejaki redcommander napisał, że razem z ambitną ekipą pracują nad stworzeniem prywatnego serwera gry.
Zespół ma już za sobą kilka istotnych kamieni milowych m.in. odtworzenie protokołów sieciowych oraz inżynierię wsteczną. Project Rogue, bo tak nazywa się to przedsięwzięcie, to fanowska inicjatywa nie obejmująca żadnych materiałów chronionych prawem autorskim Ubisoftu. Prawdopodobnie do rozgrywki będą mogli przystąpić jedynie ci, którzy przed permanentnym wyłączeniem gry, posiadali już ten tytuł w bibliotekach.











