Bohaterka dwóch światów
Za całym zamieszaniem stoi artysta @TheCardinalArts, który postanowił połączyć dwa światy. Wybór nie był przypadkowy. Nad grą Dispatch pracuje studio AdHoc, założone przez weteranów odpowiedzialnych za hity takie jak The Wolf Among Us czy właśnie The Walking Dead. Na grafice widzimy Clementine w zupełnie nowej roli - superbohaterskiej nekromantki. U jej boku, jako duchowy mentor, pojawia się jej dawny opiekun, Lee Everett (pamiętacie?).
Artysta przygotował nawet całą otoczkę fabularną. "Osierocona w wieku 8 lat, Clem upierała się, że jej rodzinę wymordowali nieumarli. Oczywiście nikt jej nie wierzył" - czytamy w opisie. W tej wersji historii Lee Everett jest profesorem okultyzmu, który bierze dziewczynkę pod swoje skrzydła. Po jego morderstwie jego duch wciąż jej towarzyszy, pomagając w walce i na drodze do zemsty.
Mroczna przeszłość i… długa lista zarzutów
Koncepcja pasuje do klimatu Dispatch, które ma być komedią o superbohaterach z problemami próbującymi odkupić swoje winy. Właśnie dlatego artysta przygotował dla Clementine całą kartotekę przestępstw. Na liście znajdziemy napaść, morderstwo pierwszego stopnia, porwanie, zbezczeszczenie zwłok, a nawet… kanibalizm. To mroczne nawiązanie do jednego z najbardziej kontrowersyjnych momentów z sagi Telltale.
Ale mimo wszystko wizja, w której Lee i Clementine znów walczą ramię w ramię nawet po jego śmierci, poruszyła fanów na całym świecie. To słodko-gorzkie spojrzenie na losy bohaterów, których relacja była emocjonalnym rdzeniem całej serii.

Brutalny realizm Clementine
Co ciekawe, sama autorka grafiki uważa, że Clementine nie dołączyłaby do żadnej superbohaterskiej drużyny. Zapytana o współpracę, odpowiada krótko: "Robiłam już to całe z bohaterską grupą. Nigdy się nie udaje". To zdanie doskonale oddaje jej charakter, ukształtowany przez lata walki o przetrwanie w brutalnym świecie.
Projekt wywołał też dyskusję o Melissie Hutchison (głos, który fani serii znają na pamięć), aktorce podkładającej głos Clementine. Gracze mają nadzieję, że studio AdHoc zaangażuje ją do jednego ze swoich przyszłych projektów. Tymczasem @TheCardinalArts zapowiedział, że być może wkrótce podobnego potraktowania doczeka się seria Tales from the Borderlands (czekamy z niecierpliwością).
Czy wiesz, że...
Czapka z daszkiem, którą Clementine nosi przez większość serii, należała pierwotnie do jej ojca. Stała się nie tylko jej znakiem rozpoznawczym, ale również symbolem nadziei i pamięci o utraconej rodzinie.










