Need for Seat to nowa ściganka w której głównymi bohaterami są pracownicy korporacji i… biurowe krzesła. Stąd też specyficzne nazewnictwo tej produkcji, która w jawny sposób nawiązuje do legendarnego cyklu Need for Speed. W omawianym tytule większy akcent kładzie się na zabawę i szczyptę humoru.
Rozgrywka jest stosunkowo prosta, choć wymaga wprawy, więc doświadczony gracz raczej bez problemów poradzi sobie z nowicjuszem. Naszym zadaniem jest zdystansowanie rywali na trasie i dotarcie do mety na pierwszym miejscu. Wyścigi odbywają się na biurowych fotelach, na których to możemy się ślizgać, driftować i po prostu pędzić przed siebie.
Rywalizacja toczy się na różnych planszach - od biurowych korytarzy, przez placówkę korporacji aż po parkingi przydrożnych supermarketów. Warto jeszcze napomknąć o jednym kluczowym aspekcie gry, który potrafi determinować cały bieg rozgrywki i odmienić losy ścigania.
Na mapie można znaleźć szczęśliwe pudełka, w których to znajdują się losowe przedmioty. Jak się pewnie domyślacie wylosowane niespodzianki to najczęściej pułapki możliwe do zasadzenia na naszych rywali. Zabieg ten dodaje kolorytu i… od razu budzi wspomnienia z legendarnym Re-Voltem, w którym to ścigaliśmy się przy pomocy zdalnie sterowanych samochodzików.
Need for Seat nie ma jeszcze daty premiery, choć zakładka na Steamie głosi, że produkcja zadebiutuje już wkrótce. Jeśli lubicie zręcznościowe gry wyścigowe doprawione humorem, to tytuł może trafić w Wasze preferencje.










