Plantation Simulator debiutował jako prosty symulator rolnictwa z minimalistyczną oprawą graficzną, a jednak dosyć sporą głębią samej rozgrywki. Za fasadą tej prostoty kryła się jednak ciemniejsza strona produkcji. Jedną z wiodących mechanik gry było motywowanie pracowników poprzez chłostę.
Wcielaliśmy się we właściciela amerykańskiej plantacji i naszym zadaniem było - niczym rasowy kapitalista - doprowadzić do hegemonii i coraz większych zarobków na farmie. Problem był tylko jeden - do pracy wykorzystano czarnoskórych niewolników, który istotnie przyczyniali się do podnoszenia naszego statusu materialnego.
Plantation Simulator z minimalistycznej gry trafiło na świeczniki. W sieci zrodziło się niemałe poruszenie, a twórca produkcji znany jako 'FzzyBzzy' bardzo szybko ugiął się pod ciężkimi działami oskarżeń o rasizm. Deweloper postanowił mocniej zabawić się z fanami i wprowadził sporą aktualizację, która podmieniała czarnoskórych niewolników na… białych bohaterów noszących bikini.

Z kolei ten zabieg nie spodobał się ortodoksyjnym fanom pierwotnej kontrowersyjnej wersji gry. Ci zaczęli masowo zalewać Plantation Simulator stertą bardzo negatywnych komentarzy. Od tamtej pory gra otrzymała jeszcze kilka mniejszych aktualizacji. Finalnie producent zdecydował się całkowicie usunąć swoją grę z platformy.
Zakładka Plantation Simulator nadal widnieje na Steamie, ale tytułu nie można już nabyć. Najprawdopodobniej grać mogą w nią jedynie te osoby, które zakupiły pozycje przed decyzją o usunięciu produktu ze sklepu. "Zwracamy się do Steama z prośbą o usunięcie gry ze strony sklepu!! Nie wiemy, kiedy będą mogli zrealizować tę prośbę, ale mamy nadzieję, że wkrótce!" - napisał twórca w najświeższym komunikacie. Niewykluczone, że wkrótce Valve całkowicie usunie jakiekolwiek znaki obecności tego dzieła ze swojego serwisu.










