Informacja ta pojawiła się nie w trakcie prezentacji dla graczy, ale na spotkaniu z udziałowcami, na którym CEO firmy, Yves Guillemot został zapytany o doświadczenie Ubisoftu w tworzeniu gier-usług. Odpowiedział wskazując na sukces Rainbow Six: Siege, a potem przedstawił szerszą strategię firmy wobec tego gatunku gier:
Oprócz najważniejszej gry tego typu, o której właśnie wspomniałem, naszym celem jest również osiągnięcie znacznego postępu na rozwijającym się rynku, ogólnie rzecz biorąc, poprzez dalsze ulepszanie naszych obecnych produktów oraz wykorzystanie nadchodzących premier, takich jak The Division i Ghost Recon
Tak, to wszystko co miał do powiedzenia w kontekście nowej odsłony Ghost Recon. Później do tematu odniósł się jeszcze CFO studia, Frederick Duget - tym razem chodziło o sposób w jaki Ubisoft planuje wykorzystać środki pochodzące z inwestycji poczynionych przez Tencent, który nabył 25% udziałów w nowej spółce, założonej przez Ubi jeszcze w marcu. Inwestycja ta ma być wykorzystana na rozwój innych ważnych marek studia, takich jak - i tutaj padło Ghost Recon jako "jeden przykład gry strzelanki pierwszoosobowej". Dodał też, że środki mają być wykorzystane na "boost" już istniejących gier-usług, podając kolejne przykłady - The Crew i For Honor.
Plotki o nowym Ghost Recon słyszymy już od jakiś dwóch lat - a niektóre mówią nawet o tym, że gra jest tworzona od 2021 roku przez Ubisoft Paris, pod nazwą kodową OVER. Nie wiadomo czy to właśnie do niej odnosił się Guillemot i czy jesteśmy o krok od jej rynkowej premiery, czy też nie. Szczegółów nie ujawniono zbyt wielu - właściwie wiemy tylko, że nowy Ghost Recon będzie grą usługą i strzelanką pierwszoosobową. W sumie nie ma się czemu dziwić, bo studio dobrze sobie radzi z takimi tytułami - że wspomnę tylko o Rainbox Six, The Division 1 i 2 czy GR: Breakpoint. Potem jednak szefostwo Ubi postanowiło popsuć sobie reputację u graczy, najpierw analizując swoje możliwości na rynku NFT, a następnie wydając średnie moim zdaniem AC: Shadows, popełniając przy tym masę wpadek marketingowych. Ciekawa jest też informacja o tym, że nowy Ghost Recon będzie grą FPS - oznacza to powrót do korzeni serii.
Ubisoft próbował już kiedyś oprzeć markę Ghost Recon na mechanikach gry-usługi, gdy pracował nad darmowym Frontline. Jednak reakcja graczy była tak silnie negatywna, że projekt został skasowany. Zobaczymy czy tym razem wyciągnięto odpowiednie wnioski, a przede wszystkim - czy gracze spojrzą na nowy projekt Ubi przychylnym okiem.










