Kto zajmuje się produkcją?
CD Projekt RED wyłożył karty na stół podczas spotkania z inwestorami. Wynika z nich, że rozwój nowego projektu powierzono zewnętrznemu studiu Fool's Theory. Twórcy oryginału zachowali jednak pełny nadzór kreatywny nad całym procesem.
Michał Nowakowski z zarządu polskiej firmy nakreślił sytuację dość jasno. "Mogę przekazać, że dodatek znajduje się w zaawansowanej fazie produkcji. Pracuje nad nim około 190 deweloperów, z czego większość to nasi zaufani partnerzy z Fool's Theory" - powiedział.
Wewnątrz samego CD Projekt RED nad rozszerzeniem czuwa zaledwie garstka osób. Z oficjalnych dokumentów wynika, że do tego projektu przypisano maksymalnie 19 pracowników. Ale bez obaw, w szeregach Fool's Theory znajdziemy wielu weteranów, którzy zjedli zęby na wcześniejszych przygodach Geralta.
Gdzie podziali się inni deweloperzy?
Skromne zaangażowanie wewnętrznego zespołu ma proste uzasadnienie: CD Projekt RED skupia się na nowych markach i dużych kontynuacjach. Ponad 500 osób tworzy już pełnoprawną kontynuację serii, czyli grę Wiedźmin 4, a kolejne 163 osoby dłubią przy kontynuacji Cyberpunka 2077. Do tego kilkudziesięciu deweloperów rozwija projekt o nazwie kodowej Sirius (tu zresztą pomaga były główny scenarzysta serii Destiny).
Skala przedsięwzięcia wokół samego rozszerzenia i tak robi wrażenie. Konrad Tomaszkiewicz, reżyser trzeciej odsłony cyklu, przypomniał niedawno, że główny zespół odpowiedzialny za podstawową wersję gry The Witcher 3 liczył średnio 160 osób. Dobito do około dwustu dopiero pod sam koniec prac nad tytułem.
Porównania do Krwi i Wina
Tłum zaangażowanych twórców zwiastuje rozmach. Przedstawiciele firmy otwarcie porównują nadchodzące rozszerzenie do kultowego dodatku Krew i Wino. Fani mogą więc liczyć na obszerne lokacje oraz zupełnie nową oś fabularną.
Laura Beitzel, odpowiadająca w firmie za komunikację z graczami, potwierdziła to podczas niedawnej transmisji. "Pieśni Przeszłości wpiszą się w to, co znacie z Krwi i Wina oraz w to, czego oczekujecie od naszych dodatków" - stwierdziła.
Nawiązania do Krwi i Wina to niemal pewna obietnica nowej lokacji. Obecnie najwięcej poszlak wskazuje na region Cidaris, leżący niedaleko wysp Skellige. Gracze odkryli już powiązania między tym miejscem a mieczem, który Geralt wyciąga z pochwy na oficjalnej grafice promującej dodatek.
Nowe wymagania i znany bohater
Przeniesienie akcji na świeży teren pozwoliłoby twórcom zaszaleć z nowszymi rozwiązaniami graficznymi, i to bez żmudnego przebudowywania starych map. CD Projekt RED zdążył już zresztą podnieść minimalne wymagania sprzętowe dla edycji pecetowej. Tradycyjne dyski HDD oraz Windows 10 nie będą już wspierane.
Głównym bohaterem opowieści pozostanie stary, dobry Geralt z Rivii, a Ciri przejmie pałeczkę dopiero w pełnoprawnej czwartej części cyklu. Nie wiemy jeszcze, czy akcja rozszerzenia rozegra się przed wydarzeniami z podstawowej wersji gry, czy po nich.
Czy wiesz, że...
Zespół Fool's Theory pracujący obecnie nad nowym dodatkiem odpowiada również za przygotowanie pełnego remaku pierwszej części cyklu Wiedźmin. Gra powstaje od zera na silniku Unreal Engine 5 i ma w pełni unowocześnić mechaniki znane z oryginału wydanego w 2007 roku.











