Mowa o grze Beyond the Dark, która samym opisem i fotografiami była w stanie zachęcić sporą rzeszę graczy. Produkcja jawiła się jako turowa gra strategiczna z elementami horroru i szczyptą klimatu grozy. Zebrała trochę ambiwalentnych recenzji na Steamie i ewidentnie nie podbiła świata gier wideo.
…to nie było jej zamiarem nawet w najmniejszym stopniu. Słynny YouTuber Eric Parker specjalizujący się w cyberbezpieczeństwie przeprowadził autorskiego śledztwo, które rzuciło nieco więcej światła na obecność właśnie tej gry na platformie Steam. Okazuje się, że tytuł był klasycznym oprogramowaniem malware.
Beyond the Dark posiadało jeden podejrzany plik 'unity.dll', który był w stanie pobrać jeszcze więcej złośliwego oprogramowania. Cały system działał w oparciu o programy i rozszerzenia przeglądarki Chrome, a pod jego celownik trafiały portfele kryptowalutowego zainfekowanych jednostek.
Eric Parker wykorzystał do testów bardzo hermetyczne i bezpieczne środowisko - maszynę wirtualną. Jego podejrzenia znalazły potwierdzenie w rzeczywistości. Faktycznie Beyond the Dark było wirusem wykradającym dane kryptowalutowe. Co ciekawe, baza danych Steama raportuje, że ta gra wcześniej nosiła nazwę 'Rodent Race', ale przeszła gruntowną metamorfozę w plikach oraz nazewnictwie.
Nie ma potwierdzenia ile osób mogło ucierpieć na pobraniu i uruchomieniu tej wątpliwej produkcji. Najwyraźniej niepokojące sygnały o Beyond the Dark dotarły już do pracowników Valve, którzy zdjęli ten tytuł z platformy, co oznacza, że nie jest on już możliwy do pobrania.
Kilka miesięcy temu inna gra o nazwie BlockBlasters dzięki wbudowanemu złośliwemu oprogramowaniu wykradła 150 tys. dolarów od 260 graczy. System działał bardzo podobnie do Beyond the Dark, bowiem celem ataku byli posiadacze kryptowalut.











