Ostatnie miesiące tajwański producent spędził między innymi na rozwiązywaniu problemów z łańcuchami dostaw, a teraz jego włodarze zastanawiają się nad najlepszą strategią by znowu trafić w potrzeby swojej niegdyś kluczowej grupy docelowej.
Ambicje MSI nie są bezpodstawnym pustosłowiem - potwierdzają je raporty firmy analitycznej DigiTimes, która zapowiada, że globalna sprzedaż płyt głównych MSI powinna przekroczyć 10 milionów egzemplarzy. Oznacza to, że producent ostrzy sobie zęby na bezpośrednią walkę z takimi potentatami rynku jak Gigabyte - a wszystko dzięki ogromnemu popytowi na platformy AMD i Intel.
Gracze ciągle bowiem rozglądają się za topowymi zestawami. MSI aktualnie oferuje m.in. płyty główne pod najnowsze chipsety AMD X870 i Intel Z890 i to właśnie one są motorem napędowym firmy. MSI chwali się, że ich najnowsze modele płyt głównych nieustannie oferują nowoczesne rozwiązania jeśli chodzi o chłodzenie, design i topowe funkcje w dość rozsądnych cenach. Poza tym, MSI nie próbuje na siłę gonić wyścigu AI, w którym tak chętnie udział biorą inni producenci. To nie znaczy, że Tajwańczycy zupełnie się tym segmentem rynku nie interesują - ale nie jest to główny obiekt ich zainteresowania.
No i jest jeszcze rynek laptopów, z których również MSI słynęło swego czasu. DiGiTimes twierdzi, że MSI planuje sprzedać ich około 2,55 miliona w samym tylko 2025 roku - o 6% więcej niż rok temu.
Pewnym modyfikacjom ulegnie w związku z tym łańcuch produkcji. W Taoyuan nadal produkowane będą płyty główne, ale dołączą do nich fabryki w Wietnamie, Tajlandii, Kalifornii i w Europie, w których powstawać będą laptopy, komputery stacjonarne i serwery. Chodzi przede wszystkim o to, by zminimalizować ryzyko problemów w następstwie przed w łańcuchach dostaw oraz móc ze spokojem odpowiedzieć zarówno na oczekiwania graczy, jak i biznesu.










![Kultowe gry z lat 90. Czy rozpoznasz je po jednym obrazku? [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000MSIXHSJEABPO8-C401.webp)
