WARDOGS zadebiutuje już 10 września w wariancie wczesnego dostępu tylko na platformie Steam. Projekt spróbuje wkupić się w łaski fanów dynamicznych taktycznych strzelanek z elementami symulacyjnymi. Do tej gry zdążyła przylgnąć łatka hybrydy Battlefielda i popularnej ARMY.
W WARDOGS na jednym serwerze rywalizować będzie nawet 100 osób podzielonych na trzy odrębne ekipy walczące o wpływy w poszczególnych sektorach mapy. Zmagania toczyć będą się na rozległej mapie. FPS pozwoli na starcia piechoty, pojazdów lądowych i maszyn powietrznych. Twórcy mówią wprost, że każdy powinien znaleźć tutaj dogodną rolę dla siebie - nawet ci co w pojedynkę chcą działać na tyłach wroga.
Wieloletnie doświadczenie w tworzeniu strzelanek przez BULKHEAD ma przełożyć się na bardzo jakościową produkcję gamingową. Pewne jest jedno: apetyty graczy dodatkowo podsycone zostały przez bardzo udane minione zamknięte testy beta.
Dodatkowo strzelanka zameldowała się w czubie bestsellerów platformy należącej do Valve zarówno na rynku amerykańskim, ale także... w Polsce. Po raz pierwszy shooter zaprezentowany został pół roku temu - od tamtej pory deweloperzy uczciwie promowali swoją grę co rusz prezentując nowe materiały poświęcone temu tytułowi z poglądem na gameplay, funkcje i konkretne możliwości.
WARDGOS chce wpisać się w pewnego rodzaju niszę: za to odpowiadać będą takie innowacje jak system wirtualnej waluty za którą nabywamy dodatkowe uzbrojenie czy zasoby niezbędne do tworzenia struktur i budowli.
Warto nadmienić, że przed samą premierą zaplanowaną na wrzesień, odbędą się jeszcze jedne zamknięte testy, które potrwają od 21 do 23 sierpnia. To już ostatni gwizdek - ostatnia prosta do wyczekiwanej premiery roku.











