Zarzuty o zaniżoną cenę
Szwedzki fundusz emerytalny Sjunde AP-Fonden wytoczył proces w 2022 roku. Inwestorzy z Europy argumentowali, że zarząd Activision Blizzard zbyt szybko zgodził się na sprzedaż. Ich zdaniem oferta w wysokości 95 dolarów za akcję po prostu nie oddawała pełnej wartości giganta. Głównym oskarżonym w sprawie był Bobby Kotick, ówczesny dyrektor generalny. Powodowie twierdzili, że szef naciskał na szybkie domknięcie transakcji w obawie o własną pozycję - w grę miały wchodzić osobiste korzyści oraz chęć ucieczki przed rosnącą krytyką warunków pracy w firmie.
Porozumienie zakłada wypłatę rekompensat dla byłych akcjonariuszy. Ci, którzy posiadali udziały między styczniem 2022 a październikiem 2023 roku, otrzymają około 30 centów za każdą akcję. Zgodnie ze standardową praktyką przy tego typu ugodach, żadna ze stron nie przyznała się do winy. Dokumenty trafiły już do sądu w stanie Delaware i czekają na ostateczne zatwierdzenie.
900 milionów złotych za święty spokój
Microsoft dość jasno wyłożył swoje motywacje w oświadczeniu dołączonym do akt sprawy. "Zdecydowaliśmy się na ten krok, aby uniknąć obciążeń, kosztów i rozpraszania uwagi, jakie niosą ze sobą dalsze spory sądowe" - czytamy w dokumentach.
Firma stanowczo zaprzeczyła, jakoby w Activision Blizzard dochodziło do systemowych naruszeń praw pracowniczych. Odrzucono również zarzuty wobec działań zarządu oraz samego Koticka. Prawnicy korporacji konsekwentnie zbijali tezy o jakichkolwiek uchybieniach formalnych podczas fuzji.
Były dyrektor generalny bronił się przed oskarżeniami od samego początku. Na początku bieżącego roku wytoczył nawet powództwo wzajemne przeciwko szwedzkiemu funduszowi, zarzucając inwestorom bezpodstawne ataki na jego osobę. Osiągnięty kompromis oznacza definitywne wycofanie zarzutów o nadużycie procesu przez europejskich inwestorów.
Echa kalifornijskiego śledztwa
Pierwotny pozew funduszu opierał się częściowo na zarzutach z głośnej sprawy wytoczonej przez stan Kalifornia latem 2021 roku. Dotyczyła ona dyskryminacji w miejscu pracy. Tamten spór zakończył się pod koniec 2023 roku osobną ugodą opiewającą na 54 miliony dolarów.
W obecnym porozumieniu powodowie przyznają, że część ich wcześniejszych twierdzeń opierała się na oskarżeniach, których ostatecznie nie udowodniono. W dokumentach ugodowych zapisano wprost: na podnoszone wcześniej zarzuty po prostu brakowało twardych dowodów.
Jedna z największych transakcji w historii
Samo przejęcie twórców Call of Duty pozostaje największą transakcją w historii branży technologicznej. Pierwotnie korporacja mówiła o kwocie 68,7 miliarda dolarów. Po sfinalizowaniu zakupu Microsoft podał, że całkowity koszt operacji wyniósł ostatecznie 75,4 miliarda dolarów. Kwota obecnej ugody stanowi zaledwie 0,33 procenta tej sumy - i to chyba najlepiej pokazuje skalę całego przedsięwzięcia.
Czy wiesz, że...
Przejęcie Activision Blizzard dało Microsoftowi prawa do najbardziej dochodowych marek na świecie. Oprócz serii Call of Duty w portfolio korporacji znalazło się mobilne Candy Crush Saga, które każdego roku generuje przychody przekraczające cztery miliardy złotych.











