"W 100 procentach zmyślone". Microsoft reaguje
Gdy doniesienia o cięciach etatów zaczęły krążyć w sieci, głos zabrał Frank X. Shaw, dyrektor do spraw komunikacji w Microsofcie. Na platformie X stwierdził krótko, że cała historia jest "w 100 procentach zmyślona", i uciął tym samym dalsze dyskusje. Jego słowa potwierdził znany branżowy insider Jez Corden, który również zaprzeczył, jakoby zwolnienia miały dotknąć konkretnie działu Xbox.
Warto jednak zaznaczyć, że pierwotna plotka wspominała o cięciach w kilku segmentach firmy - poza grami także w dziale chmury Azure oraz w zespołach sprzedażowych. Stanowczy ton Shawa każe przypuszczać, że dementuje on cały raport, ale pewna doza niepewności pozostaje. W końcu w korporacyjnej komunikacji diabeł często tkwi w szczegółach.
Skąd w ogóle wzięły się te plotki?
Trudno dziwić się nerwowej atmosferze, skoro Microsoft ma za sobą burzliwy okres. Wystarczy przypomnieć lato 2025 roku, kiedy firma zwolniła tysiące pracowników na całym świecie, czyli około 4% całej załogi. Tamta fala cięć doprowadziła do zamknięcia kilku studiów i anulowania wielu gier (to właśnie wtedy pożegnaliśmy się z kilkoma obiecującymi projektami).
Na dokładkę dochodzi kwestia sztucznej inteligencji, która budzi równie wielkie nadzieje, co obawy. Koszty jej rozwoju i wdrażania rosną lawinowo, a gigant z Redmond już w 2025 roku zastąpił setki zwolnionych pracowników rozwiązaniami opartymi na AI (co samo w sobie brzmi jak scenariusz odcinka Black Mirror). W takiej sytuacji to naturalne, że każdy kolejny szept o restrukturyzacji traktuje się śmiertelnie poważnie.
Kasa się zgadza, ale czy to wystarczy?
Z drugiej strony, są powody, by wierzyć w zapewnienia firmy. Kondycja finansowa Microsoftu jest znakomita - prezes Satya Nadella określił firmę jako "kwitnącą", a najnowsze sprawozdania finansowe potwierdzają jego optymizm. Rok 2025 zamknięto z rekordowymi wynikami, a ogólne zyski wzrosły o 17% i osiągnęły poziom 128,5 miliarda dolarów.
Tyle że... to nie musi niczego gwarantować. W 2024 roku Microsoft również chwalił się dwucyfrowym wzrostem dochodów operacyjnych, ale nie powstrzymało to zarządu przed wręczeniem wypowiedzeń tysiącom osób. Jak widać, rekordowe zyski nie zawsze oznaczają bezpieczeństwo dla załogi, a giełdowe wskaźniki rządzą się swoimi, często bezdusznymi prawami.
Czy wiesz, że...
CEO Microsoftu, Satya Nadella, publicznie wyraził nadzieję, że w przyszłości sztuczna inteligencja będzie w stanie generować całe gry wideo. Technologia ta jest już zresztą wykorzystywana w takich seriach jak Call of Duty i Halo, choć na razie na mniejszą skalę.











