MECCHA CHAMELEON to żywy przykład na to, że czasami wcale nie jest konieczne opracowywanie wysublimowanych pomysłów, by zachęcić gracza do spróbowania czegoś nowego. Wystarczy prosta koncepcja okraszona dużą dawką regrywalności, humoru i dobrej zabawy, by odnieść sukces.
Produkcja opracowana przez niezależnego twórcę oferuje asymetryczne podejście do rozgrywki sieciowej. To swoista zabawa w chowanego przekształcona do formy gry wideo urozmaicona kilkoma dodatkowymi mechanikami. Wcielamy się w grupę uciekinierów lub poszukiwaczy. W zależności od drużyny nasze role są zgoła odmienne.
Głównymi bohaterami gry są białe postacie, które posiadają niezwykłą zdolność do kamuflażu. Mianowicie przy pomocy farb i pędzli są w stanie zmieniać kolor swojej skóry i niczym kameleon wtapiać się w tony kolorystyczne obiektów znajdujących się wokół nas. Brzmi to z pozoru dziwnie? Uwierzcie, że w praktyce wcale nie tak prosto odnaleźć zakamuflowane postacie znajdujące się w dziwacznych miejscach…
Już teraz można wysnuć tezę, że MECCHA CHAMELEON stał się dużym fenomenem Steama na miarę ubiegłorocznych niezależnych hitów takich jak PEAK, Schedule I czy R.E.P.O. Gra kosztuje zaledwie 25,49 zł, a oferuje coś, co było w stanie przyciągnąć miliony graczy… i to dosłownie.
Do tego sukcesu grze wystarczyło jedynie nieco ponad dwa tygodnie. Niska cena, efekt viralu i nieszablonowe podejście do zabawy tym razem okazały się przepisem na sukces.
MECCHA CHAMELEON każdego dnia przyciąga ok. 300 tys. graczy na Steamie w momencie szczytowym. Tytuł znajduje się aktualnie w trójce największych bestsellerów platformy należącej do Valve.










