Podczas pokazu mogliśmy zobaczyć scenę, w której Logan brnie przez kolejną misję na poziomie pełnym cybernetycznych przeciwników, którzy porwali Morloków, w tym Leecha. Scena rozpoczyna się z przytupem, bo efektowną sceną walki, z elementami skradankowymi. Wolverine daje w niej z siebie wszystko, a tym, co rzuca się szczególnie w oczy - w tej walce, ale też w całej prezentacji - jest niespotykany wręcz w dzisiejszych grach poziom brutalności, oczywiście głównie za sprawą jego adamantowych szponów. Już od jakiegoś czasu wiadomo, że Marvel's Wolverine będzie grą z porządną dawką brutalności, a ten pokaz tylko to podkreślił. Czy to źle czy dobrze? Ja z pewnością chętnie zagram.
W końcu na ekranie pojawia się również Jean Grey, która pomaga głównemu bohaterowi w pokonywaniu kolejnych hord przeciwników. Okazuje się, że ona również chce uratować Morlocków, ale ani jej, ani Wolverinowi nie udaje się powstrzymać przed ich porwaniem. Morlockowie zostają zabrani na "pace" vana, a akcja zmienia perspektywę na pościg, w którym Wolverine przeskakuje z pojazdu na pojazd, by dotrzeć do samochodu porywaczy. Tutaj jeden element, który mi średnio przypadł do gustu - na ekranie pojawia się znacznik QTE.
Będziemy musieli gwałtownie wciskać "kwadrat" by użyć zdolności leczenia naszego głównego bohatera. Oczywiście znowu mamy przy tej okazji fragment z walką i na tym prezentacja się kończy. Co do innych szczegółów nadchodzącej gry to wiemy już m.in., że na ekranie zobaczymy Sabretootha, Omega Red, Mystique i Sentinelsów.
Zaprezentowany fragment wyraźnie dowodzi, że Wolverine będzie zupełnie inną grą niż Spider-Man. Tam mieliśmy do czynienia z osadzoną w otwartym świecie grą przygodową z elementami akcji, do tego na pewno nie aż tak brutalną jak nowy Wolverine. Natomiast dzisiaj zaprezentowany tytuł prowadzi historia, jest linearny i… o ile możemy się w nim bawić w skradanie to główny nacisk położono na eliminowanie wrogów tak szybko i wydajnie jak to możliwe.
Premierę zapowiedziano na 15 września tego roku - gra ma też być jednym z exclusive'ów Sony na PS5, a co za tym idzie o wersji na PC chyba możemy zapomnieć.











