Można śmiało powiedzieć, że Marvel Rivals zaliczyło bardzo udaną premierę i wbrew niektórym krytycznym komentarzom, sprawdza się doskonale na dłuższą metę. Gra zadebiutowała z solidną porcją trybów gry, postaci oraz map, prowokując nawet niektórych do stwierdzenia, że Overwatch 2 może być w poważnych tarapatach. Potem zapowiedziano bardzo ambitne plany rozwoju, które konsekwentnie realizowano. Jak się teraz okazuje, na tym ambicje NetEase się nie kończą.
W wywiadzie dla Den of Geek producent wykonawczy Marvel Rivals, Danny Koo, wyjaśnił, że "rok 2025 był raczej okresem rozgrzewki", potwierdzając, że obecna wersja gry jest tylko pierwszym krokiem w długoterminowych planach i że w najbliższej przyszłości czeka nas wiele nowości.
"W przyszłym roku mamy większe plany" - powiedział Koo. "Nie zamierzamy zwalniać tempa. Mamy już plany na ponad rok do przodu i nie mogę się doczekać, aż nasi gracze je zobaczą".
Z oczywistych względów Marvel Rivals straciło sporo na popularności od czasu swojej premiery 6 grudnia 2024 roku. Niektórzy z czasem stracili zainteresowanie kolejnym tytułem live-service, inni osiągnęli już wszystko, co było w ich zasięgu, a jeszcze kolejni sięgnęli po jeden z hitów, które przyniósł rok 2025. W ciągu ostatnich 12 miesięcy pojawiły się przecież m.in. Helldivers 2, Battlefield 6 czy ARC Raiders.
Mimo rosnącej konkurencji Marvel Rivals utrzymuje się konsekwentnie na liście najpopularniejszych gier Steama. Na samej platformie Valve zalogowane jest w momencie pisania tego artykułu niecałe 45 tysięcy graczy, a rekord z ostatnich 24 godzin wynosi ponad 100 tysięcy. To liczba, której pozazdrościć może Marvel Rivals wielu deweloperów i która jasno pokazuje, że gracze chętnie wracają do nowej zawartości.
Rok 2026 dla Marvel Rivals może być przełomowym, co sugerował w swojej wypowiedzi Yachen Bian, inny przedstawiciel NetEase Games odpowiedzialny za wydawnictwo i marketing: ""W przyszłym roku chcemy udostępnić więcej trybów gry. Dlatego mamy w grze prototypy, takie jak PvE i 18v18. Chcemy dać graczom większy wybór różnych trybów gry poza podstawową rozgrywką, ponieważ podstawowe wrażenia mogą być bardzo różne. Walka z zombie różni się znacznie od walki z innymi ludźmi".
Marvel Rivals może więc w przyszłym roku ewoluować z klasycznej strzelanki drużynowej w stylu Overwatcha czy Valoranta w małe "uniwersum" różnego rodzaju mniejszych gier innych gatunków. Podobną drogą poszedł w ostatnich latach Fortnite.











