Zabrakło zgody, nie pomysłu
Informację przekazał sam Cocker, odpowiadając na pytania fanów na platformie X. Jak wyjaśnił, rozmowy z właścicielami innych marek prowadzone były na poważnie, ale "wiele umów i porozumień nie udało się dopiąć". W efekcie powrócono do formuły, w której występują wyłącznie postacie z uniwersów Mario i Sonica.
Cocker zdradził także, że niektóre postacie miały być przypisane tylko do wybranych dyscyplin. Oznacza to, że np. Goku mógłby wystąpić tylko w pojedynkach karate, a Snake - w konkurencjach związanych z taktyką lub skradaniem się. Pomysł przypominałby skrzyżowanie Super Smash Bros. z Track & Field.
Koniec serii, która mogła być czymś więcej
Mario & Sonic at the Olympic Games Tokyo 2020 ukazało się w 2019 roku jako szósta i ostatnia część serii. Gra była oparta na letnich igrzyskach olimpijskich w Tokio, które ostatecznie odbyły się z rocznym opóźnieniem z powodu pandemii. Tytuł trafił na Nintendo Switch i do japońskich salonów arcade.
Seria wystartowała w 2007 roku i przez ponad dekadę towarzyszyła każdej kolejnej olimpiadzie - od Pekinu i Vancouver po Londyn i Rio. Z perspektywy czasu można uznać ją za jeden z najbardziej konsekwentnych projektów kooperacyjnych Nintendo i Segi. Ale jej potencjał był znacznie większy niż widzieliśmy na ekranach.
Dlaczego nie doszło do wielkiego crossovera?
Przeszkodą okazała się złożoność licencji i ograniczeń dotyczących wykorzystania konkretnych postaci. Różne firmy miały różne warunki - zarówno dotyczące zakresu użycia postaci, jak i kontekstu, w jakim mogą się pojawiać. Dla niektórych właścicieli marek udział w sportowej grze arcade mógł się wydawać zbyt "luźny" lub zbyt daleki od wizerunku danej postaci.
Cocker podkreślił jednak, że pomysł był realny, a rozmowy trwały długo. Do ostatniej chwili istniała szansa na dołączenie dodatkowych marek, ale gdy stało się jasne, że nie uda się osiągnąć pełnej zgody, projekt wrócił do znanego duetu Mario-Sonic.
Czy crossover jeszcze wróci?
Choć seria olimpijska została oficjalnie zakończona w 2024 roku, fani wciąż wierzą, że ikoniczne uniwersa mogą się kiedyś ponownie połączyć. Jednym z powodów do optymizmu jest sukces Mario Kart World na Switchu 2, który otworzył nowy rozdział w historii crossowych gier Nintendo.
Wokół premiery tej gry pojawiły się spekulacje o możliwej współpracy z Sonic Racing: CrossWorlds. Gdyby doszło do takiego połączenia, fani mogliby otrzymać coś w rodzaju wyścigowej wersji Smasha - z Mario, Sonikiem, Goku, Pikachu i wieloma innymi postaciami.
Czy wiesz, że...
W 2007 roku Mario & Sonic at the Olympic Games był pierwszym w historii oficjalnie licencjonowanym tytułem olimpijskim z udziałem postaci z gier wideo. Międzynarodowy Komitet Olimpijski zatwierdził użycie wizerunków Mario i Sonica, uznając, że mogą one "promować sport wśród młodszych pokoleń".










