Nie będzie nadużyciem, jeśli pokusimy się o tezę, że Marathon to jeden z tych tytułów, na który gracze czekali od lat. Finalnie cierpliwość popłaciła, bowiem produkcja trafi na sklepowe półki już 5 marca. Od wczoraj do 2 marca potrwa Server Slam, specjalny event pozwalający na zabawę w Marathon na moment przed premierą gry.
Każdy może bez trudu wziąć udział w tym wydarzeniu. Wystarczy pobrać grę na platformie Steam, Xbox Series X/S oraz oczywiście PlayStation 5. Nie brak przygotowanych przez Bungie atrakcji i niespodzianek czekających na społeczność. Szybko okazało się, że darmowy Server Slam przyciągnął niemałe tłumy na serwery.
W czwartkowy wieczór w Marathonie przebywało ponad 140 tys. graczy na Steamie, więc Bungie może mówić o całkiem sporym sukcesie swojej marki. Niestety nie jesteśmy w stanie przytoczyć statystyk popularności z konsol, bowiem nikt publicznie nie dysponuje takimi danymi.
Pierwszy odbiór ekstrakcyjnej survivalowej strzelanki od twórców Halo i Destiny jest całkiem pozytywny. Taki wniosek można wyciągnąć po krótkiej analizie mediów społecznościowych czy serwisów takich jak Reddit. Kanały poświęcone grze zalewane są fanartami ze strony graczy. Pojawiły się już nawet pierwsze cosplaye cybernetycznych bohaterów Marathona. Widać, że Server Slam to idealna okazja do aktywizacji gorliwego fandomu.
Warto jednak mieć świadomość, że nominalnie za strzelankę trzeba zapłacić 149,99 zł w podstawowej edycji, więc o potencjalnym realnym sukcesie i popularności gry szerzej podebatujemy za mniej więcej tydzień - po oficjalnej premierze tytułu. Czy Marathon rzuci rękawicę ARC Raiders i podgryzie nieco pozycje fenomenu ostatnich miesięcy w segmencie extraction shooter? Czas przyniesie odpowiedź na nurtujące pytania.











