Marathon to kolejny reprezentant gatunku ekstrakcyjnych strzelanek, na który zniecierpliwieni fani czekali całkiem długo. Akcja sieciowej produkcji zabiera nas na zaginioną kolonię Tau Ceti IV. To tutaj rozgrywa się śmiertelna walka na śmierć i życie oraz… bardzo cenne łupy.
Marathon trafił na sklepowe półki dokładnie 5 marca i z marszu był w stanie przyciągnąć prawie 90 tys. graczy w momencie szczytowym na platformie Steam. Jak powszechnie wiadomo, w przeszłości już wiele gier notowało rewelacyjny debiut, a przyszłość okazała się dla tych tytułów… druzgocąca.
Wpompowali ogromne pieniądze
Najświeższym tego typu przypadkiem jest Highguard, który nie przetrwał nawet dwóch miesięcy od swojej premiery. Czy Marathon może podzielić los tego dzieła? Zdaniem słynnego streamera "shrouda", który na rywalizacyjnych strzelankach zjadł zęby, przypadek Marathona znacznie różni się od konkurentów.
Były profesjonalny gracz Counter-Strike'a i VALORANTA jest zdania, że shooter od Bungie przetrwa próbę czasu. "Nie zginie w miesiąc czy dwa. To się po prostu nie wydarzy, zainwestowali za dużo pieniędzy, to nie jest sytuacja podobna do Highguard... to Bungie, wspiera ich Sony, mają miliardy dolarów" - skwitował 31-latek.
A jak Marathon oceniają inni znani streamerzy?
Dosyć mocno o tej grze wypowiedział się Myth, legendarny gracz Fortnite. Według niego Marathon w żaden sposób nie wnosi nic innowacyjnego do gatunku shooterów. "Marathon byłby fajny, gdyby wyszedł w 2019 roku. To gów** nie jest niczym nowym i nie wnosi niczego nowego do branży. Nieimmersyjny FPS-owy SLOP" - gorzko podsumował.
Do czasu całkiem przyzwoicie w nowej strzelance spędzał czas Ninja. Charyzmatycznemu twórcy nie spodobało się jednak to, że sztuczna inteligencja potrafi popsuć szybki graczom znacznie bardziej niż realni przeciwnicy. Po tym wniosku Amerykanin wyłączył grę i już się do niej nie zalogował.
Dosyć dyplomatycznie o nowym produkcie Bungie wypowiedział się TimTheTatman, twierdząc, że każdy w kanonie extraction shooter jest w stanie znaleźć coś dla siebie. Dodał, że jeśli ktoś dąży do rozgrywki PvP a nie PvE, to Marathon może być dobrym wyborem.
W swoim stylu wnioski przedstawił też Asmongold. Przyznał, że "widział gorsze gry".











