Lords of the Fallen nie był hitem przed dwoma laty
Po dziewięciu latach, w 2023 roku polscy twórcy ze studia CI Games zdecydowali się na wskrzeszenie marki Lords of the Fallen. Był to dokładnie reboot pierwszej, dobrze przyjętej przez krytyków i graczy części z 2014 roku. Niestety, odświeżona polska produkcja z gatunku RPG akcji spotkała się z dosyć chłodnym odbiorem ze strony graczy. Głównym zarzutem była optymalizacja, co przekładało się na słabą wydajność na sprzęcie, który powinien dać sobie radę.
Producenci ze studia CI Games (a konkretnie Hexworks) jednak nie zniechęcili się chłodnym przyjęciem na rynku Lords of the Fallen przed dwoma laty. Zapowiedzieli sequel gry z 2023 roku. Premier Lords of the Fallen 2 ma odbyć się już w przyszłym roku. Podczas niedawnych targów Gamescom w niemieckiej Kolonii pokazano premierowy zwiastun sequela LOTF. Teraz ujawniono wymagania sprzętowe dla użytkowników PC. Czy są one bardzo wymagające dla graczy?
Ujawniono wymagania sprzętowe Lords of the Fallen 2
Już początku listy wymaganego sprzętu w oczy rzuca się ciekawa kwestia. Otóż, żeby móc uruchomić Lords of the Fallen 2 na PC musimy mieć zainstalowany system operacyjny Windows 11. Większość obecnych gier jeszcze wspierana jest przez Windows 10, a Hexworks już wymaga przejście na nowszy system, co może być dla wielu pewną niedogodnością. Minimalne wymagania sprzętowe są dosyć łagodne, biorąc pod uwagę obecny rynek.
Żeby móc uruchomić grę z minimalnymi ustawieniami graficznymi, należy posiadać kartę graficzną na poziomie NVIDIA RTX-2060 czy AMD Radeon RX 5700. Oba sprzęty już są od lat na rynku i nie uchodzą za produkty premium. Nie musimy posiadać również procesora z najwyższej półki. W wymaganiach minimalnych jest to Intel i5 8400 lub AMD Ryzen 5 2600. Minimalnie należy mieć 12 GB pamięci RAM, a zalecane jest 16 GB. Przechodząc do zalecanej konfiguracji, tam już jakość sprzętu idzie bardziej w górę.
Rekomendowany procesor to Intel i7 8700 lub AMD Ryzen 5 3600 oraz karta graficzna NVIDIA RTX-3080 bądź AMD Radeon RX 6800 XT. Widzimy zatem, że twórcy z Polski nie wyśrubowali bardzo mocno wymagań i wiele komputerów w domach będzie w stanie uruchomić produkcję, której debiut szykowany jest na przyszły rok.










