Zawodnik FC Barcelony ma przed sobą całą świetlaną przyszłość, a już teraz uznawany jest za jednego z najbardziej utalentowanych i dodatkowo utytułowanych graczy na świecie. Świeżo upieczony mistrz świata umieścił na swoim profilu na Instagramie serię zdjęć, które okrasił jednym podpisem: 'GTA VI'.
Wpis dotarł do milionów odbiorców - został polubiony przez ponad 9,5 mln kont, ale chyba nikt nie spodziewał się, że będzie inaczej. Na zdjęcie gwiazdora futbolu zareagowało samo studio Rockstar Games, co jeszcze mocniej podsyciło spekulacje wokół potencjalnej obecności Lamine'a Yamala w nadchodzącej odsłonie bestsellerowej gamingowej serii.
Yamal jako postać GTA 6?
Choć oficjalne konto Rockstar Games rzadko reaguje na wpisy celebrytów, fani natychmiast podzielili się na dwa obozy. Część społeczności uważa, że to celowy zabieg marketingowy zapowiadający obecność Yamala w grze - na przykład w formie epizodycznej roli lub jako fikcyjnego sportowca zamieszkującego wirtualne Vice City. Sceptycy studzą jednak emocje, przypominając, że hiszpański napastnik od lat jest zapalonym graczem, a jego krótki podpis to po prostu wyraz ekscytacji zbliżającą się premierą.
Warto jednak mieć na względzie, iż Rockstar Games lubi zabawiać się ze swoimi fanami. Twórcy regularnie kuszą się o easter eggi i liczne nawiązania do szerokiej kultury. Być może i tym razem będziemy mieć do czynienia z czymś podobnym. O ile wpis Yamala może być jedynie symbolem jego zamiłowania do gier wideo, o tyle nie zdziwi nas zupełnie, gdy Rockstar umieści gwiazdę Barcelony i reprezentacji Hiszpanii w jednym z wątków fabularnych gry.
Część teorii sprowadza się także do minionego mundialu w Stanach Zjednoczonych. Nie jest odkryciem, że akcja GTA 6 przeniesie się również do USA, a w zasadzie powróci do fikcyjnego słonecznego Miami. Spekulacji wiele - konkretów zbyt mało, by mówić o pewnikach.
Zobaczylibyście Yamala w GTA 6?










