Sony ze swoją wiodącą marką PlayStation nie ma teraz dobrej passy. Wszystko przez decyzję o wycofaniu się z produkcji gier na płytach, która wywołała lawinę kontrowersji. Niewykluczone, że Japończycy będą wkrótce chcieli zetrzeć negatywny wizerunek innym, tym razem ciekawym zabiegiem.
Co, jeśli zakup wybranej gry na PS5 pozwoliłby na odebranie sowitego bonusu w postaci zwrotu kwoty za nabycie tytułu? Środki trafiałyby do naszego wirtualnego portfela w ramach Wallet Credit. Nie można ich jednak wypłacić - trzeba je spożytkować w ekosystemie PlayStation np. w formie kupna kolejnej gry wideo.
Spora grupa internautów zaczęła dzielić się w sieci swoimi historiami. Jeden z użytkowników pod ofertą na The Blood of Dawnwalkera za 60 funtów ma możliwość odebrania bonusu w wysokości 10 funtów w momencie zakupu gry. Z kolei pewien niemiecki gracz otrzymał całkowity zwrot środków w momencie zakupu Onimusha: Way of the Sword.
Początkowo program testowany był w Stanach Zjednoczonych. Po krótkim czasie doczekał się ekspansji do Wielkiej Brytanii oraz Niemiec - tak wynika z relacji graczy pochodzących właśnie z tych regionów. Użytkownicy napotykali te bonusowe oferty w zakładce gry, a dokładniej w momencie dokonywania transakcji.
Doniesienia wskazują, że program obejmuje znacznie szerszą gamę gier wideo poza samym Dawnwalkerem. Niektórzy na podobne oferty natrafili przy: Metal Gear Solid Master Collection Vol 2, Star Wars Zero Company czy Hot Wheels: Infinite Rush.
To, co dodatkowo intryguje klientów PlayStation, to pojawienie się aplikacji "Wallet Credit" w PlayStation Store. Aktualnie jednak nie można jej pobierać ani z niej korzystać. Prawdopodobnie to dopiero przymiarki do globalnego wdrożenia rewolucyjnego programu.










