Terminator 2D: No Fate to jedna z atrakcyjniejszych pozycji w kalendarzu najciekawszych premier tego. Pierwotnie tytuł miał zostać udostępniony graczom już na początku września. Studio Bitmap Bureau odpowiedzialne za tę grę zdecydowało się przesunąć nieco premierę, by zapewnić debiut tego dzieła w wersji cyfrowej i fizycznej w tym samym czasie. Nowa data premiery wyznaczona została na ostatni dzień października.
Omawiana tutaj gra pełnymi garściami czerpie inspiracje z filmu Terminator 2: Dzień sądu z Arnoldem Schwarzeneggerem w roli głównej, który wcielał się w słynnego T-800. Film w reżyserii Jamesa Camerona to prawdziwy klasyk i definicja starego dobrego kina, do którego nierzadko sięgamy nostalgią. Kinematograficzna produkcja nagrodzona została czterema Oscarami za najlepszą charakteryzację, efekty specjalne, dźwięk oraz montaż dźwięku.
Czyż taka pozycja nie zasługuje na pełnoprawną adaptację w branży gamingowej? To też poczyni studio Bitmap Bureau. Terminator 2D: No Fate zaoferuje jednak niecodzienną porcję rozrywki. Jest to rasowa platformowa gra z bardzo surową pixel-artową grafiką. Podczas rozgrywki wcielimy się w uwielbianych bohaterów z filmu, czyli T-800 i Sarę Connor.
Nadchodząca produkcja to swoisty list miłosny w kierunku nie tylko fanów filmowego Terminatora, czy też kreacji Schwarzeneggera, ale również entuzjastów konsolowych retro gier akcji wydawanych w latach 90. Od razu na myśl przychodzi tutaj Metal Slug czy kultowa Contra.
Za pośrednictwem świeżego zwiastuna gry, producenci podzielili się nowymi szczegółami odnośnie projektu. Terminator 2D: No Fate już na starcie pozwoli na wybór poziomu trudności. Easy Money czy też No Problemo nie powinno sprawić większych bolączek, ale za to Hasta La Vista czy Judgment Day (najtrudniejszy poziom) przetestują Waszą zręczność i nie tylko. Ten ostatni wariant odblokuje się w momencie pokonania speedrunowego trybu Mother of the Future.
Ogólnie rzecz biorąc, różnice między poziomami trudności dotyczą rozmieszczenia przeciwników i zadawanych obrażeń, liczby kontynuacji oraz tego, czy limit czasowy jest włączony. "Ogólnie rzecz biorąc, różnice między poziomami trudności dotyczą rozmieszczenia przeciwników i zadawanych obrażeń, liczby kontynuacji oraz tego, czy limit czasowy jest włączony. Wybór poziomu trudności wpłynie również na różnice w walkach z bossami w grze, w tym na zmiany w schematach ataków, skrócenie okien czasowych i wiele innych" - tłumaczą producenci.
Deweloperzy otwarcie przyznają, że podczas tworzenia gry przyświecała im myśl o stworzeniu gier, która oddałaby klimat klasycznej arkadowości znanej chociażby z retro konsol. "Zdajemy sobie jednak sprawę, że poziom trudności, który rozwali kontroler, nie jest dla każdego, dlatego wprowadziliśmy te opcje, aby każdy mógł wybrać swój preferowany poziom wyzwania, niezależnie od poziomu umiejętności czy doświadczenia" - kwitują.










