Nie ma drugiej tak wyjątkowej serii jak Worms. Ciężko w to uwierzyć, ale pierwsza produkcja z szalonymi robaczkami w roli głównej trafiła na rynek w 1995 roku, debiutując na Amidze, pierwszym PlayStation i… DOS-ie. Przez kolejne lata doczekała się srogiej ekspansji, przy okazji redefiniując nieco podejście do rozgrywki.
W nowszych odsłonach cykl poczynił rozbrat z charakterystyczną dwuwymiarową oprawą wizualną, stawiając silniejszy akcent na zwariowane potyczki toczone w 3D. Nie wszystkim to się podobało, stad m.in. nadal tak ogromna popularność legendarnego Worms Armageddon z 1999 roku do dzisiaj uznawanego za najlepszą odsłonę strategicznej serii.
Od premiery ostatniej gry (Worms Rumble) minęło już sześć lat. Przez ten czas Team17 raczej w bierny sposób podchodził do Wormsów, koncentrując się na swoich innych projektach. Pewien leaker w serwisie X rozpalił płomyk nadziei, publikując kilka grafik z enigmatycznego projektu o kryptonimie 'Arrakis'.
Czy robaki powrócą w glorii i chwale już niebawem?
Tego nie wiemy, ale niejaki Evil Leeker man podzielił się zrzutami ekranu, które jednoznacznie pokazują, że brał udział w potencjalnych testach gry na platformie Steam. Źródło przecieku dodaje, że nowe Wormsy mają być "fajną taktyczną grą".
Ze zrzutów ekranu ciężko wydobyć jakieś szersze wnioski, poza tym, że przyszła potencjalna gra po raz kolejny pozostanie wierna swojemu charakterystycznemu komiksowemu stylowi graficznemu. Najwyraźniej będzie to kolejna trójwymiarowa odsłona ogrywana z górnej perspektywy.
Warto do tych pogłosek podchodzić z odpowiednią dozą dystansu, jednak jeśli przecieki są choć w jakiejś części prawdziwe to… nie wiem jak Wy, ale ja już sięgam po swój Święty Granat Ręczny, Wybuchową Owcę i czym prędzej wkraczam na pola bitwy!











