W skrócie
- Konrad Tomaszkiewicz dopuszcza powrót mechaniki limitu czasu w kolejnych grach z serii The Blood of Dawnwalker, jeśli będzie ona uzasadniona fabularnie.
- Oryginalny system 30 dni na ukończenie gry wywołał mieszane reakcje graczy, co skłoniło społeczność do stworzenia modyfikacji Better Story Timer zwiększającej czas.
- Studio Rebel Wolves planuje eksperymentować z nowymi, nietypowymi rozwiązaniami w przyszłych grach RPG, aby wyróżnić swoje nadchodzące produkcje na rynku.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Spis treści:
- Kontrowersyjny pomysł może powrócić
- 30 dni i 30 nocy na ratunek
- Rebel Wolves szuka nowych pomysłów
- Czy wiesz, że...
Kontrowersyjny pomysł może powrócić
W rozmowie z Eurogamerem Konrad Tomaszkiewicz został zapytany o przyszłość charakterystycznej mechaniki czasu. Reżyser The Blood of Dawnwalker, otwiera się w nowym oknie przyznał, że zespół nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji. Rozwiązanie mogłoby objąć całą historię albo tylko jej wybrane fragmenty, zależnie od potrzeb fabuły.
Nie oznacza to jednak, że każda część sagi otrzyma identyczną strukturę. Tomaszkiewicz zaznaczył, że studio nie chce wymuszać tego samego rozwiązania w każdej odsłonie. Mechanika czasu ma pozostać narzędziem podporządkowanym opowieści, a nie obowiązkowym znakiem rozpoznawczym serii.
30 dni i 30 nocy na ratunek
The Blood of Dawnwalker daje graczowi 30 dni i 30 nocy na uratowanie rodziny Coena. Zegar posuwa się do przodu po określonych etapach zadań oraz przy części działań i umiejętności oznaczonych jako kosztujące czas. Według twórców system ma wzmacniać poczucie presji i zmuszać gracza do wyboru priorytetów.
Mechanika wywołała mieszane reakcje. Część graczy krytykowała ograniczenie swobody i brak możliwości wykonania całej zawartości podczas jednego podejścia. Społeczność szybko zaczęła więc szukać sposobów na złagodzenie presji.
Co ciekawe, powstała już fanowska modyfikacja o nazwie Better Story Timer, która pozwala wydłużyć limit do 90 dni, usunąć koszty czasu związane z częścią umiejętności lub atutów oraz zwiększyć liczbę segmentów dnia i nocy. Zmiany dają więcej czasu na wykonywanie zadań podczas jednego podejścia, ale mogą też zmniejszyć presję, która jest jednym z założeń oryginalnego systemu.
Rebel Wolves szuka nowych pomysłów
Rozważania studia nie ograniczają się do mechaniki czasu. Tomaszkiewicz wspomniał, że Rebel Wolves bada także inne, określone przez niego jako "szalone", pomysły na przyszłe gry RPG. Studio chce eksperymentować i szukać rozwiązań, które mogłyby wyróżnić jego kolejne produkcje oraz zaskoczyć graczy.
Twórcy przedstawiali The Blood of Dawnwalker, otwiera się w nowym oknie jako pierwszy rozdział nowej sagi, ale nie ujawnili szczegółów kolejnych gier.
Czy wiesz, że...
The Blood of Dawnwalker to debiutancka gra Rebel Wolves, studia założonego przez weteranów CD Projekt RED, otwiera się w nowym oknie. Produkcja ukazała się 3 września na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S.










