Problemy na rynku MMORPG
Na "zabójcę World of Warcraft" czekamy w zasadzie od dekady. Kiedy tylko nowe MMORPG trafia do sprzedaży, na usta wielu graczy jako pierwsze ciśnie się pytanie: "Czy ten tytuł powalczy z Blizzardem?". Activision ma w swoim portfolio giganta, z którym konkurować może jedynie Final Fantasy XIV, chociaż na zachodzie jest to wciąż dosyć jednostronna walka.
Na przestrzeni ostatnich lat obserwowaliśmy debiuty takich gier jak Lost Ark, New World czy nawet Dune: Awakening. Wyczekiwaliśmy ogromnych produkcji, które w pierwszych dniach przyciągały miliony użytkowników - tona poradników, popularność na Twitchu, aktywny subreddit i codzienne dyskusje. Żadnej z nich nie udało się jednak utrzymać przy sobie stałej liczby graczy. Wiele z nich zakończyło swój żywot, a deweloperzy gry zdecydowali się całkowicie zrezygnować z dalszego rozwoju.
MMORPG to ciężki kawałek chleba. Mamy w zasadzie do czynienia z ogromną produkcją live-service, która wymaga regularnych aktualizacji, ciągłej motywacji do logowania dla graczy, dużej ilości zawartości i niskiej bariery wejścia, aby wszyscy nowi fani mogli komfortowo wejść w dany świat i poznać jego fundamenty. Już same koszty stworzenia gry są kolosalne i nie maleją one znacząco po premierze, kiedy tytuł trzeba dalej rozwijać.
Koniec Lord of the Rings
Według ostatnich raportów, Amazon Game Studios robi bardzo duże zmiany w swoim składzie, planuje niemałą rewolucję w swoim portfolio, co wiąże się z anulowaniem MMO Lord of the Rings.
Pierwszy raz o tym projekcie usłyszeliśmy w 2023 roku, kiedy Amazon i Embracer Group ogłosili prace nad MMO opartym na świecie Tolkiena. Wówczas informowano, że projekt znajduje się "na wczesnym etapie produkcji", a za jego rozwój odpowiada Amazon Games Orange County - studio twórców MMORPG New World - z myślą o PC i konsolach.
Jedno ze źródeł Eurogamera twierdzi jednak, że Amazon "praktycznie od razu ogłosił projekt", gdy tylko zdobył licencję, "zanim w ogóle porozmawiano z deweloperami". Według tej osoby przez "wiele lat" nad projektem pracowała garstka osób, która traktowała to jako swoje dodatkowe zajęcie.
To samo źródło twierdzi również, że ponad tysiąc deweloperów New World zaczęło przechodzić do zespołu tworzącego MMO w świecie Władcy Pierścieni, aby wreszcie ruszyć projekt z miejsca. Miało to nastąpić zaledwie kilka tygodni przed dużymi zwolnieniami w Amazon Games w październiku 2025 roku i zakończeniem rozwoju New World.
Uznano wtedy, że prace nad projektem Lord of the Rings zostają wstrzymane, choć nie potwierdził tego oficjalnie Amazon. Wreszcie, w zwiazku z ostatnim raportem Eurogamera, otrzymaliśmy oficjalny komunikat dyrektora generalnego Amazon Games Studios, Jeffa Gattisa:
"Nasz zespół kreatywny nadal bada możliwości stworzenia angażującej gry, która odda sprawiedliwość światu Tolkiena. Ściśle współpracujemy z właścicielami marki Middle-earth i pozostajemy bardzo podekscytowani tym IP."
Reasumując, zbliża się wyłączenie serwerów New World, tysiące deweloperów pożegnało się ze swoimi stanowiskami, Amazon Games Studios chce położyć większy nacisk na AI, a MMORPG w świecie Lord of the Rings spod ich skrzydeł prawdopodobnie nigdy nie wyjdzie. Zespół kreatywny jest za to na etapie "eksploracji" nowych pomysłów, aby skorzystać z posiadanej licencji w inny sposób. Miłośnicy MMO tracą w rezultacie kolejny, warty uwagi projekt, który podzielił losy Ashes of Creation. Nowa gra może być z kolei praktycznie wszystkim. Sądząc po krótkiej wypowiedzi dyrektora generalnego, rozmowy są na bardzo wczesnym etapie i Amazon nie jest nawet gotowy potwierdzić, czy mamy do czynienia z jakimś single-playerem, czy może dalej rozważają jednak jakąś formę gry live-service.











