Otrzymanie zwrotu za zakup gry na PlayStation Store to wcale nie jest najłatwiejszy proces na świecie. Polityka Sony jest dosyć restrykcyjna i nie uwzględnia wszystkich od tak napływających wniosków ze strony graczy. Wielokrotnie Sony odmawiało społeczności zwrotu pieniędzy za nabycie produkcji, choć bywały takie przypadki, że gigant z Japonii nie miał wyjścia.
Kilka lat temu masowe zwroty popłynęły do graczy PlayStation 4, którzy pokusili się o zakup Cyberpunka 2077. Wówczas po premierze gra na konsoli poprzedniej generacji działała naprawdę nędznie pod względem wydajności, a więc Sony znalazło się pod ścianą i musiało zrealizować zwroty.
Teraz, jak wynika z relacji internautów, graczom Crimson Desert również udaje się otrzymać zwrot funduszów za nabycie tytułu od Pearl Abyss. W ostatnich kilku dniach w sieci można ujrzeć prawdziwy zalew przykładów tego, że społeczności udaje się odzyskać środki finansowe.
Sprawa dotyczy w dużej mierze standardowej konsoli PlayStation 5. Gracze uskarżają się na problemy z płynnością gry. Sporo osób twierdzi, że wydajność Crimson Desert na PS5 pozostawia sporo do życzenia. Z opinii internautów jasno wynika, że Sony w wielu przypadkach robi niemal natychmiastowe zwroty - bez rzucania graczom kłód pod nogi.
Bywa też tak, że dział wsparcia próbuje znaleźć kompromisowe rozwiązanie i serwuje graczowi paletę sugestii związanych z ustawieniem konkretnych opcji w grze, by Crimson Desert działał płynniej. "Jak powiedziałem, że ich zalecenia nie działają u mnie, zwrócili mi pieniądze bez pytania" - relacjonuje jeden z użytkowników Reddita.
To jest o tyle ciekawe, że Crimson Desert nijak nie przypomina Cyberpunka w pierwszych dniach po debiucie hitu od CD Projekt RED. W tamtej sytuacji na PlayStation 4 produkcja była praktycznie w ogóle niegrywalna. Z kolei opinie o Crimson są rozbieżne, a nie brak wielu opinii, że gra osadzona w fantastycznej krainie Pywel działa dobrze nie tylko na PS5 Pro, ale i na bazowej konsoli.











