W kanonie najbardziej ikonicznych jRPG-ów braknąć nie może Kingdom Hearts. Seria tworzona przez Square Enix w ścisłej współpracy z Disneyem ma bardzo bogatą historię sięgającą 2002 roku. Pierwsza część w unikalny sposób miksująca uniwersa bohaterów Disneya i Final Fantasy trafiła pierwotnie na leciwą platformę PlayStation 2.
Przez lata łącznie seria sprzedała się w nakładzie ponad 38 milionów egzemplarzy. To pokazuje potęgę marki i ogromną popularność generowaną przez fanów. Kingdom Hearts powróci z kolejną odsłoną sygnowaną numerem '4'. Wydarzenie Nintendo Direct obfitowało w sporo intrygujących ogłoszeń. Dla posiadaczy Switcha 2 przyniosło rewolucyjne wieści. Opisywana produkcja zadebiutuje nie tylko na Xboxie i PlayStation, ale także na 'Pstryczku' drugiej generacji.
Deweloperzy ze Square Enix nadal milczą jednak w sprawie daty premiery. To aspekt, który wciąż pozostaje w sferze tajemnicy i rodzi ogrom spekulacji oraz dyskusji wśród wiernych fanów serii Kingdom Hearts. Inną kwestią pozostaje wydajność gry na platformie Nintendo Switch 2. Czwarta odsłona tworzona jest na bazie nowoczesnego silnika Unreal Engine 5.
Wizualnie gra rezygnuje z dotychczasowej, mocno baśniowej i plastycznej estetyki na rzecz realizmu. To właśnie w takich okolicznościach przyjdzie obcować Sorze. W uniwersum nie zabraknie uwielbianych kompanów: Kaczora Donalda i Goofy'ego, którzy stali się filarami tego cyklu na przestrzeni ostatnich lat.











