W skrócie
- Kerbal Space Program zyskał na popularności po starcie misji Artemis 2, notując wzrost liczby graczy oraz widzów na Twitchu.
- Wielu graczy wróciło do gry, inspirując się zarówno transmisjami z misji kosmicznych, jak i własnymi wspomnieniami związanymi z KSP.
- Na forach i w recenzjach gry pojawiły się komentarze łączące zainteresowanie Artemis 2 z nową falą aktywności w Kerbal Space Program.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Misja Artemis 2 powoli dobiega końca, a jej astronauci 10 kwietnia powinni powrócić na Ziemię. Sama misja zaś jest określana mianem ogromnego skoku w kwestii powrotu człowieka na Księżyc, jak również w rozwoju przyszłych misji na Marsa. Poza tym, w kierunku Księżyca nie lecieliśmy od ponad 50 lat.
W przypadku niektórych misja ta na nowo rozpaliła zainteresowanie nie tylko samym kosmosem, ale też związanymi z nim grami. Tysiące graczy powróciło do 11-letniego już Kerbal Space Program. Absolutnie przy tej okazji nie można tu mówić o KSP jako o grze porzuconej, bo nadal średnio grywają w nią 3-4 tysiące graczy jednocześnie, ale odkąd wystartowała misja Artemis, w szczycie zanotowano aż 11390 osób jednocześnie.
To nadal sporo mniej niż liczba graczy w momencie premiery, czyli 19149 osób, ale jak na tak wiekową produkcję to nadal bardzo imponujący wynik, szczególnie jeśli dołożymy do tego olbrzymi wzrost zainteresowania transmisjami z gry na Twitchu - aż o 732%, ze średniej ok. 96 widzów aż do 799.
Powrót zainteresowania widać też na subreddicie gry. W jednym z komentarzy czytamy:
Oglądałem start Artemis z synem, który spojrzał na mnie i powiedział - "Tato, teraz chce mi się pograć w KSP!".
Inny wyraża nadzieję, że zainteresowanie tematem sprawi, że pojawi się jakaś kolejna dobra gra tego typu. Gracze wiązali olbrzymie nadzieje z sequelem Kerbal Space Program, ale delikatnie mówiąc, gra "nie dowiozła", brakowało jej wielu funkcji i możliwości znanych z "jedynki" i finalnie zainteresowanie nią umarło tak szybko, jak się narodziło.
W kolejnym wpisie czytamy:
Zaliczcie mnie do powracających graczy. Czytałem o obecnie już skasowanym projekcie Lunar Gateway i pomyślałem, że chciałbym w coś takiego zagrać. A teraz jestem w trybie kariery i walczę z tym, żeby chociaż polecieć na orbitę. Stare, dobre czasy.
Powrót zainteresowania Artemis widać też w recenzjach Kerbal Space Program na Steamie. Tam również nie brakuje komentarzy o tym jak transmisja ze startu misji sprawiła, że ludziom zachciało się znowu zanurzyć w zwariowane misje Kerbali.
Ujrzeć wiele z tych pomysłów, które znajdowały się w grze, przeniesionych do prawdziwego świata to coś niesamowitego.










