Japanese Drift Master już wkrótce z oczekiwanym trybem. Dużo nowości

Dwa samochody sportowe na torze, zielony z płomieniami z wydechu z przodu, srebrny z tyłu na zakręcie.
Japanese Drift Mastermateriały prasowe

W skrócie

  • Polska gra Japanese Drift Master odniosła sukces komercyjny, przekraczając próg 300 tys. sprzedanych egzemplarzy na wszystkich dostępnych platformach.
  • Studio Gaming Factory ogłosiło, że 29 lipca do gry trafi pełnoprawny tryb multiplayer, oferujący wyścigi 1 na 1, zawody driftowe oraz klasyczne rywalizacje typu grip.
  • Tryb wieloosobowy zadebiutuje początkowo na platformie Steam i umożliwi korzystanie z czatu głosowego, tworzenie publicznych sesji oraz podejmowanie wspólnych wyzwań.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Sukces sprzedażowy Japanese Drift Master

Przekroczenie poziomu 300 tys. sprzedanych egzemplarzy potwierdza, że JDM: Japanese Drift Master w dalszym ciągu cieszy się dużym zainteresowaniem graczy i zachowuje istotny potencjał sprzedażowy. Kolejnym katalizatorem rozwoju tytułu jest tryb multiplayer, który budujemy wspólnie ze społecznością, wykorzystując informacje i sugestie zbierane podczas kolejnych etapów testów. Zgodnie z zapowiedziami na koniec lipca udostępnimy jego pełnoprawną wersję z nowymi formami rywalizacji, co powinno dodatkowo zwiększyć aktywność graczy i wydłużyć cykl życia produkcji. Następnym znaczącym krokiem będzie wprowadzenie trybu wieloosobowego na kolejne platformy, co pozwoli nam rozszerzyć zasięg gry, pozyskać nowych użytkowników i dalej rozwijać społeczność wokół marki JDM: Japanese Drift Master. Równolegle prowadzimy prace nad kolejnymi produkcjami osadzonymi w świecie gry i w najbliższym czasie ujawnimy więcej informacji na temat kierunków rozwoju tego uniwersum
Mateusz Adamkiewicz, prezes zarządu Gaming Factory.

Gaming Factory wiele obiecuje sobie po aktualizacji JDM

Zobacz również:

Expeditions: Samurai - trailer zapowiadający gręmateriały prasowe
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?