Niedawno Bandai Namco opublikowało materiał wideo zatytułowany "Online 101", skupiony głównie na wieloosobowych aspektach rozgrywki. Co od razu rzuca się w oczy to fakt, że każdy tryb dostępny jest za pośrednictwem specjalnego lobby, w którym można przebywać jako nasz własny avatar, w otoczeniu innych pilotów.
Tryby wieloosobowe Ace Combat 8 toczą się w czymś w rodzaju malutkiej bazy lotniczej, a na całym świecie nie ma nikogo poza pilotami i obsługą bazy. Tworzymy więc swojego pilota, a potem kręcimy się po owej bazie z innymi graczami, komunikując się z nimi przez gesty i emotki. Jest nawet scena, na której można stanąć i interaktywny automat arcade z Pac-Manem. Ale najważniejsze dzieje się oczywiście w przestworzach. Starcia w multiplayerze toczą się w zasadzie w dwóch głównych trybach - Co-Op Assault, czyli kompetytywnym PvE, w którym dwa zespoły walczą o jak największy wynik; oraz Co-Op Warfare, który dodaje aspekt walki PvP. Znowu chodzi o punkty, ale tym razem zdobywa się je w bezpośrednich starciach. Są tu też NPC, których niszczenie podbija nasz poziom "zagrożenia" - im wyższy, tym więcej później punktów zdobędziemy pokonując rywala.
W samej bazie też mogą czekać na nas misje, do których dostęp jest ograniczony czasowo, a postępy w nich nagradzane bonusami. Bandai Namco zapowiada także inne, ograniczone czasowo tryby PvP, jak standardowa walka 4x4.
Zdobywając miejsce w rankingu będziemy odkrywać nowe samoloty, części, dodatki oraz opcje modyfikacji wyglądu pilotów i samolotów. To niestety wiąże się z najmniej przyjemną częścią całej gry czyli przepustką bitewną, ale na szczęście gracze będą mogli zdobyć wszystkie nagrody nawet bez jej zakupu - będą musieli jedynie poczekać dwa miesiące, aż określona przepustka wygaśnie. Jak wielkim FOMO okaże się takie podejście - przekonamy się już 1 października, kiedy Ace Combat 8 będzie miało swoją premierę.











