inZOI to gra, która jeszcze przed swoją premierą narobiła ogrom zamieszania. Producenci z Krafton regularnie podsycali atmosferę o swoim projekcie, prezentując stertę różnych możliwości, które zagoszczą podczas rozgrywki. Zachwycała przede wszystkim oprawa wizualna bazująca na fundamencie i funkcjach silnika graficznego Unreal Engine 5.
Wspomniana oprawa wizualna cechująca się dużym realizmem oraz Canva, kompleksowy kreator postaci pozwalający na naprawdę wiele, to zdecydowanie dwa najmocniejsze punkty gry. Przez moment wydawało się, że inZOI faktycznie może godnie konkurować z kultową odsłoną The Sims 4. Po pierwszym boomie popularności, entuzjazm wokół gry nieco oklapł. Warto wspomnieć, że zaraz po premierze symulator życia przyciągnął rekordowe prawie 90 tys. graczy.
Już po miesiącu od debiutu produkcja od Krafton straciła blisko 90% populacji grających. Fani na każdym kroku podkreślali, że inZOI nie posiada zbyt dużej głębi rozgrywki i po prostu na dłuższą metę nudzi. Dla wielu osób tytuł ten może stać się w pełni grywalny dopiero gry twórcom uda się wdrożyć dużo więcej możliwości, funkcji i zawartości.
Koreańskie studio nie zamierza się jednak poddawać. Twórcy poinformowali, że inZOI zadebiutuje w pierwszej połowie 2026 roku na konsolach PlayStation 5. Dokładniejsza data nie jest jeszcze znana. Krafton rozważa także prace nad wersją gry dedykowaną konsolom Xbox od Microsoftu. W tym aspekcie jest znacznie więcej niepewności.
Na końcu warto dodać, że już 20 sierpnia do inZOI trafi duże darmowe DLC o nazwie Wyspiarskie życie. Rozgrywka wzbogaci się o letnie wydarzenia i iście rajski klimat.










