id Software: jeden z reżyserów zaprzecza, że firma została "wypatroszona"

Czerwone, powiększone logo id Software widoczne na ekranie komputera pod szkłem powiększającym.
id Software123RF/PICSEL

W skrócie

  • Hugo Martin zaprzeczył medialnym doniesieniom o drastycznym zmniejszeniu liczebności zespołu w id Software, twierdząc, że studio jest tak samo liczne jak przy tworzeniu DOOM-a z 2016 roku.
  • Studio zapewnia, że technologia id Tech ma się dobrze i jest rozwijana w ścisłej współpracy z inżynierami pracującymi we Frankfurcie oraz w studiu MachineGames.
  • Mimo plotek o problemach, firma potwierdziła plany kontynuowania prac nad seriami Doom, Quake i Wolfenstein, choć przyszły zakres produkcji pozostaje kwestią otwartą.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Pojawiły się doniesienia, że zostaliśmy całkowicie osłabieni i wypatroszeni, i że zostało nas 50 osób, a to nieprawda. Jesteśmy tej samej wielkości, co w czasie tworzenia DOOM-a z 2016 roku, a id Tech ma się bardzo dobrze. Musicie zrozumieć, że mamy inżynierów id Tech zarówno we Frankfurcie, jak i w MachineGames - sporo ze sobą współpracujemy. Tak więc id Tech jest tam, zespół Doom jest tutaj i cieszymy się, że w przyszłości będziemy mogli podzielić się z wami informacjami o tym, nad czym pracujemy, gdy nadejdzie odpowiedni czas i otrzymamy zgodę.
Hugo Matin

Zobacz również:

Bez tego żadna produkcja nie byłaby kompletna! Czasem to prawdziwe dzieła sztuki INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?