Wielkanocna premiera bez kontrowersji
Studio Space Boat Studios wydało swoją nietypową grę RPG tuż przed Wielkanocą. Użytkownicy poznają historię Jezusa z jego własnej perspektywy. Pomagają napotkanym ludziom, dokonują cudów i uczestniczą w najważniejszych momentach historycznych. Projekt początkowo budził obawy o niestosowność ujęcia tematu, jednak odbiorcy docenili ostateczne podejście twórców do tej delikatnej tematyki.
W Wielki Piątek cyfrową produkcję uruchomiło jednocześnie 472 użytkowników. Wynik ten nie obciążył serwerów firmy Valve, ale osoby sprawdzające ten symulator w zdecydowanej większości chwalą grę. Klienci chętnie polecają ten tytuł kolejnym zainteresowanym szukającym odświeżającego spojrzenia na znane wszystkim przypowieści.
Gracze oceniają biblijną produkcję
Na platformie Steam projekt oceniło dotychczas 533 nabywców. Aż 86 procent z nich napisało pozytywną recenzję zaraz po ukończeniu kampanii. Taki rezultat gwarantuje przyznanie statusu "bardzo pozytywna". Część opinii ma humorystyczny charakter ze względu na specyfikę internetowej społeczności, ale zdecydowana większość to szczere i przemyślane recenzje gameplayu.
Wiele osób najwyraźniej długo czekało na podobny projekt. Gra RPG osadzona w starożytnych realiach biblijnych skutecznie wypełniła rynkową niszę ignorowaną dotychczas przez wielkich wydawców. Twórcy znaleźli oddaną grupę docelową szczerze zainteresowaną interaktywnym poznawaniem historii spisanych na kartach Nowego Testamentu.
Co dokładnie mówią gracze?
Recenzenci chwalą przede wszystkim rzetelny sposób prowadzenia dojrzałej opowieści bez zbędnego ubarwiania faktów. Jeden z nabywców napisał w swojej opinii, że przedstawiona historia mocno wciąga i pozwala lepiej zrozumieć trudne losy Jezusa. Inny odbiorca wychowany w tradycji katolickiej otwarcie zaznaczył chęć posiadania takiej gry podczas szkolnych lekcji religii w czasach młodzieńczego buntu i braku zainteresowania tradycyjnymi formami nauczania.
Mechanika rozgrywki obejmuje specjalny wskaźnik wiary. Wartość ta zmienia się dynamicznie pod wpływem moralnych decyzji gracza. W kodzie zaimplementowano również zręcznościowe elementy wspinaczki mocno przypominające rozwiązania znane z serii Assassin's Creed. Ten konkretny aspekt zaskakuje odbiorców znających ewangelie, ponieważ księgi te nie wspominają przecież o podobnych akrobatycznych aktywnościach głównego bohatera.
Edukacyjne szanse na przyszłość
Projekt niezależnego studia uniknął finansowej porażki i ma ogromną szansę na długie funkcjonowanie w cyfrowej dystrybucji. Część zadowolonych odbiorców traktuje tę pozycję przede wszystkim jako interaktywne narzędzie do nauki o początkach chrześcijaństwa. Starsi użytkownicy chętnie polecają ją młodzieży wyraźnie znudzonej tradycyjnymi i archaicznymi metodami przekazu wiedzy religijnej.
I Am Jesus Christ powstawał kilka lat. Wydanie pełnej wersji gry akurat w Wielki Piątek stanowiło przemyślane działanie marketingowe. Pytanie, co będzie dalej? Czyżby twórcy planowali, by ich dzieło stało się… grą sezonową?
Czy wiesz że…
Twórcy udostępnili I Am Jesus Christ bezpośrednio przed okresem świątecznym i momentalnie przyciągnęli uwagę setek użytkowników. Największe obciążenie serwerów odnotowano dokładnie w Wielki Piątek.











