W skrócie
- Hideo Kojima i reżyser Nicolas Winding Refn stworzyli wspólny, krótki film promocyjny dla luksusowej marki modowej z użyciem sztucznej inteligencji, co wzbudziło kontrowersje wśród odbiorców.
- Film zatytułowany Satellites II, utrzymany w stylistyce retro science fiction, został zaprezentowany podczas 79. Festiwalu Filmowego w Cannes i promuje wydarzenie marki Prada w Nowym Jorku.
- Wielu widzów skrytykowało wykorzystanie generatywnej sztucznej inteligencji, zwracając uwagę na niedoskonałości obrazu oraz rozczarowanie decyzją uznanych twórców.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Kosmiczna odyseja na festiwalu
Twórca serii Metal Gear Solid oraz reżyser znany z filmu Drive połączyli siły, aby przygotować materiał promujący wydarzenie marki Prada w Nowym Jorku. Efekt ich pracy zaprezentowano podczas 79. Festiwalu Filmowego w Cannes. Sześciominutowy film krótkometrażowy zatytułowany Satellites II utrzymano w stylistyce retro science fiction. W pełnej wersji obaj panowie podróżują przez kosmos, a następnie rozbijają się na niezwykle nieprzyjaznej planecie. Do sieci trafił na razie znacznie krótszy fragment tego dzieła.
Kojima i Refn współpracowali już wcześniej przy cyklu Death Stranding, w którym duński filmowiec zagrał postać o imieniu Heartman. Japoński deweloper często podkreśla swoją miłość do kina, dlatego obecność na festiwalu we Francji to dla niego chleb powszedni. Tym razem artyści postanowili jednak zrezygnować z tradycyjnych planów zdjęciowych na rzecz generatorów obrazu.
Oficjalnie projekt nazwano artystycznym eksperymentem, polegającym na badaniu nowych granic kreatywności. Nieoficjalnie odejście od klasycznej formy wynikało najprawdopodobniej z wysokich kosztów budowy fizycznych dekoracji.
Sztuczna inteligencja budzi niesmak
Sztuczny rodowód dzieła ujawnia się natychmiast i może psuć odbiór całości. W jednej ze scen twarz japońskiego dewelopera płynnie zmienia rysy, upodabniając go do zupełnie innej osoby (co zresztą błyskawicznie wyłapali internauci). Mimo ewidentnych niedoskonałości technologicznych Nicolas Winding Refn wypowiada się o całym przedsięwzięciu z niesłabnącym entuzjazmem.
To kosmiczna odyseja, w której przemierzamy pejzaż rodem z sennego koszmaru science fiction.
Duński reżyser przekonywał, że obaj twórcy od dawna czuli specyficzną więź, która ostatecznie pchnęła ich do stworzenia wspólnego wideo.
Dzieliliśmy poczucie, że zostaliśmy oddzieleni od tej samej świadomości. Przechodziliśmy przez różne życia, a jednocześnie krążyliśmy wokół tych samych obsesji.
Ostra reakcja widzów
Tego poetyckiego uniesienia zupełnie nie podzielają odbiorcy. Dla wielu widzów wykorzystanie algorytmów to po prostu przekroczenie pewnej granicy dobrego smaku. Zastosowanie sztucznej inteligencji przez tak uznanych artystów wywołało lawinę cierpkich komentarzy. Użytkownicy serwisu ResetEra wprost wytykają twórcom pójście na łatwiznę.
"Dobrze więc, panie Kojima, baw się dobrze w tym gnijącym bagnie z resztą dziwaków od sztucznej inteligencji" - napisał jeden z internautów. Inny widz zauważył problemy ze spójnością wygenerowanego obrazu, żartując, że pierwsze ujęcie Kojimy to w połowie on sam, a w połowie znany aktor Pedro Pascal. Rozgoryczenie widać również na platformie X. Fani piszą bez ogródek: widok wspaniałych artystów uciekających się do generatywnej papki po prostu łamie im serce.
Czy wiesz, że...
Hideo Kojima w opisie swojego profilu w mediach społecznościowych napisał wprost, że jego ciało składa się w siedemdziesięciu procentach z filmów. Japoński twórca regularnie dzieli się z obserwatorami krótkimi recenzjami obejrzanych produkcji kinowych oraz przeczytanych książek.











