Producenci gry przedstawili roadmapę na 2026 rok z uwzględnieniem kilku obszarów rozwojowych. Twórcy nie kryją się z faktem, że będzie to największy, wręcz przełomowy okres dla Hell Let Loose. Przejdźmy zatem do konkretów.
W grze zadebiutują dwie nowe mapy:
- Plaża 'Juno' - czyli tak naprawdę kryptonim lądowania aliantów w Normandii na początku czerwca 1944 roku
- Lake Balaton - akcja gry przeniesie się na Węgry, konkretniej w pobliżu jeziora Balaton. To ostatnia niemiecka ofensywa podczas drugiej wojny światowej
- Dodatkowo odrestaurowana zostanie ikoniczna już istniejąca mapa Remagen, która najzwyczajniej w świecie, przejdzie spore odświeżenie.
Ponadto do 1 stycznia 2026 roku gracze mogą wybrać jedną z dwóch map, którą twórcy finalnie zaimplementują do rozgrywki. W głosowaniu udział biorą Metz (zachodni front) i Seelow Heights (wschodni front). Zwycięzca ogłoszony zostanie po nowym roku.
Armia Kanady
Debiut mapy Plaży 'Juno' w realistycznej wojennej strzelance silnie powiązany jest z nadejściem nowej frakcji. Mowa o kanadyjskiej armii, która brała czynny udział w desancie.
Tryb Conquest
To nie wszystko. Twórcy zapowiedzieli premierę nowego trybu gry przeznaczonego do rozgrywki w formacie 50 vs 50. Conquest owiany jest jeszcze sporą dawką tajemnicy, ale już wkrótce mamy poznać więcej szczegółów odnośnie tego trybu.
Oczywiście przyszły rok obfitować będzie w nowe bronie i pojazdy, które trafią na front w Hell Let Loose. Team17 szykuje się też do wdrożenia licznych poprawek typu quality-of-life.
Na horyzoncie krwawe wietnamskie dżungle
Warto na końcu nadmienić, że w planach na przyszły rok jest wydanie nowej gry z serii. Hell Let Loose: Vietnam zabierze graczy do nieco świeższego historycznie konfliktu, czyli drugiej wojny indochińskiej. Data premiery tego tytułu nie jest jeszcze znana.










