Gry zakorzenione w świecie Gwiezdnych Wojen potrafią wzbudzić zachwyt. Do takich tytułów z pewnością zaliczyć należy m.in. popularne Knight of the Old Republic. Jednak produkcja BioWare nie była odosobnionym przypadkiem i do tej kategorii śmiało kwalifikuje się także inny, równie "wiekowy", bo wydany 24 lata temu Star Wars Jedi Knight: Jedi Outcast. Oczywiście to wcale nie jest tak, że teraz producenci zapomnieli, jak powinno robić się dobre gry dla fanów kosmicznego uniwersum George'a Lucasa. Z nowszych propozycji to Star Wars Jedi: Fallen Order od Respawn Entertainment kupił serca milionów na całym świecie.
Jednak to nie koniec, bo jeszcze 2026 roku na rynku pojawią się dwie kolejne perełki inspirowane kultową sagą. Mowa o Star Wars: Zero Company, czyli taktycznej turowej grze, która pod względem mechaniki garściami czerpać ma z cyklu XCOM oraz zręcznościowych wyścigach Star Wars: Galactic Racer.
Mogłoby się wydawać, że wachlarz propozycji dla miłośników Gwiezdnych Wojen jest całkiem szeroki, ale w tak bogatym katalogu znalazło się sporo projektów niezrealizowanych, które nigdy nie ujrzały światła dziennego. Jednym z nich było Star Wars: Magellan, w które prawdopodobnie już nigdy nie da będzie nikomu zagrać. To tytuł tworzony przez amerykańskie studio Echtra Games będące w rękach Maxa Schaefera, który jak powszechnie wiadomo, miał spory wkład w rozwój serii Diablo oraz Torchlight.
Dzieło powstawało na bazie silnika Unreal Engine 5 i tworzone było z myślą o pecetach oraz konsolach najnowszej generacji. Projekt znajdował się na dosyć wczesnym etapie rozwoju i tak naprawdę nigdy nie został ujawniony nawet w fazie koncepcyjnej.
I tak pewnie by już pozostało, bo nieco ponad rok temu Echtra spotkał smutny los - studio zostało definitywnie zamknięte przez Zyngę w ramach restrukturyzacji i zmiany priorytetów wydawniczych.
Na szczęście dla fanów, za sprawą jednego z byłych deweloperów Echtra Games krótki materiał z tej produkcji wyciekł do sieci. Dzięki temu udało się dowiedzieć, że produkcja miała wpisać się w ramy sieciowej strzelanki kooperacyjnej z elementami RPG i mechanikami lootowania. Pod względem wizualnym nie sposób nie doszukać się do podobieństw do Star Wars: Hunters. Niestety, z racji tego, że gra nie wpisała się w strategię korporacyjną Zyngi… fani już nigdy więcej nie usłyszą o tej produkcji.










