GTA: San Andreas okryło się wielką sławą
GTA: San Andreas to jedna z najbardziej znanych części kultowej serii Grand Theft Auto. Produkcja, która swoją premierę miała w 2004 roku, imponowała otwartością świata, rozmiarem miast, customizacją postaci, liczbą dostępnych misji, długością całej fabuły i wieloma innymi aspektami. Śmiało można stwierdzić, że była to rewolucyjna gra na rynku. Gaming nigdy wcześniej nie widział tak bardzo rozbudowanej produkcji, jak zrobiło to studio Rockstar Games (oddział North).
Bohaterem był legendarny Carl Johnson, który musiał mierzyć się z różnymi wrogami w fikcyjnym stanie San Andreas (inspirowanym Kalifornią). Należał on do gangu z Grove Street, a ich głównymi rywalami byli Ballasi oraz oczywiście policja, która rzadko uciekała się do czystych zagrywek. Fabuła i klimat gry sprawiły, że do dziś GTA: SA jest uznawana przez niektórych za najlepszą część całej serii.
Z tego też powodu o grze pamięta się do dzisiaj i wspomina się o niej w ciepłych słowach. Teraz na kanale Network AI, jego autor postanowił dokonać ciekawego zabiegu. Stworzył on za pomocą narzędzi sztucznej inteligencji nieoficjalny zwiastun filmowy na podstawie wydarzeń z fabuły GTA: San Andreas. Całość wyszła bardzo interesująco.
Tak sztuczna inteligencja widzi film o wydarzeniach z GTA: San Andreas
Wspomniany kanał na YouTube zajmuje się publikacją filmików stworzonych przez sztuczną inteligencję. Materiały nie osiągają wielkiej popularności, choć twórcy nie można odmówić tego, że ma bardzo ciekawe wizje na ekranizacje gier wideo. Na profilu można znaleźć pomysły na filmowe wersje różnych znanych gier wideo, do których należą m.in. Stellar Blade, Assassin's Creed czy Call of Duty. Teraz na warsztat wzięto GTA: San Andreas.
Wygenerowany filmik za pomocą AI trwa nieco ponad dwie minuty. Widzimy na nim początkową scenę z GTA: San Andreas, gdy CJ wraca do rodzinnego Los Santos i powraca do przyjaciół z ulicy Grove Street. Wszystko ma swój bardzo interesujący filmowy charakter. Już na pierwszy rzut oka widać, że jest to wytwór sztucznej inteligencji, nie prawdziwa produkcja, która mogłaby trafić do kin czy na platformy streamingowe, lecz nadal ta koncepcja wygląda niezwykle ciekawie. Potwierdzają to również użytkownicy komentujący materiał, którzy bardzo dobrze oceniają filmik.











