Pre-ordery wystartowały dokładnie 25 czerwca, a pierwsze wyniki szacunkowe mówią o kosmicznych rekordach. Tytuł w kilka dni miał dotrzeć do nawet 40 milionów klientów na całym świecie, co oznaczałoby, że w pierwszych dniach przedsprzedaży szósta odsłona bestsellerowej serii Rockstara pobiłaby wiele innych marek na rynku, które… istnieją od lat.
Analitycy z Newzoo, którym nie umknie żadna gorąca wieść ze świata gier wideo, przeanalizowali co może się wydarzyć w momencie premiery i tuż po oficjalnym debiucie GTA 6. W ciągu tygodnia produkcja ma szansę wygenerować nawet 5,2 mln dolarów przychodu.
Dane te płyną z bezpośredniego badania sytuacji tuż po starcie przedsprzedaży. Gracze od 25 czerwca mieli wydać na GTA 6 w tydzień blisko 260 milionów dolarów. Raport wskazuje, że mamy do czynienia z czymś absolutnie historycznym - najmocniejszą kampanią przedsprzedażową w historii. Mówimy o grze, do której szeroko zakrojona akcja marketingowa jeszcze nawet nie wystartowała…
"Gdy przeanalizujemy tę liczbę w kontekście prawdopodobnego zakresu krzywych zamówień przedpremierowych, okaże się, że GTA VI jest na dobrej drodze do osiągnięcia przychodów w wysokości od 3,25 do 5,2 miliarda dolarów w pierwszym tygodniu premiery" - wieszczą eksperci z Newzoo.
Dla przypomnienia GTA 5 lata temu w trzy dni po premierze zarobiło okrągły miliard dolarów. Istnieje ogromna szansa na to, by GTA 6 'wykręciło' cztery razy większy wynik niż tytuł, który cieszy się ogromną popularnością do dzisiaj. Jeśli prognozy analityków się potwierdzą, debiut GTA 6 nie tylko zredefiniuje pojęcie sukcesu komercyjnego w branży rozrywkowej, ale stanie się także potężnym impulsem dla graczy do masowej wymiany sprzętu na nową generację. Gra ma wszelkie argumenty, by stać się największym popkulturowym fenomenem tej dekady.











