GTA 6 działa na zasadzie samonapędzającej się spirali. Rockstar Games i Take-Two fundują jedynie lakoniczne komunikaty o swoim nadchodzącym hicie, a i tak skala oczekiwań ze strony branży jest gargantuiczna. Mowa o jednym z najbardziej wyczekiwanych produktów rozrywkowych w historii.
Według analiz firmy Piper Sandler GTA 6 może znaleźć w dniu premiery, czyli 19 listopada tego roku, ponad 45 milionów nabywców. Jeśli te liczby znajdą potwierdzenie w rzeczywistości, to będziemy mogli mówić o epokowym wydarzeniu - niezwykle ciężkim do przebicia przez kogokolwiek i cokolwiek.
Analitycy z banku inwestycyjnego przyjęli dosyć ciekawe narzędzie analityczne. Wgłębili się w korelację z ruchem sieciowym i zbadali 18 dużych premier gier wideo z ostatnich ośmiu lat. Punktem odniesienia stał się słynny serwis Reddit. Model analizuje szacowaną tygodniową liczbę odwiedzających kanał r/GTA 6 w momencie premiery oraz aktualnie.
Aktualny ruch na subreddicie (870-900 tys. wizyt) i prognozowany wzrost do 1,3 mln w momencie premiery przemnożono przez historyczne wskaźniki. To dał rezultat na poziomie 45 milionów sprzedanych egzemplarzy. Model ten zastosowano do kilkunastu innych potężnych premier z ubiegłych lat: Wiedźmina 3, PUBG, Cyberpunka 2077, Baldur's Gate, Diablo IV, Marvel's Spider Man 2 czy God of War Ragnarok. To stało się bazą do dalszych obliczeń.
Do tych śmiałych tez należy podchodzić z odpowiednią rezerwą. Warto pamiętać, że hitowe GTA 5 w momencie debiutu rozeszło się w liczbie lekko ponad 11 mln kopii. Prognozy odnośnie GTA 6 zakładają czterokrotnie wyższą sprzedaż. Tym razem jednak oczekiwania faktycznie są jeszcze mocniej wyśrubowane niż kilkanaście lat temu.
Gdyby jednak te prognozy znalazły potwierdzenie w faktach, to wydawcy i producenci zarobiliby nawet 3,7 mld dolarów, a sam koszt produkcji GTA 6 zwróciłby się w zaledwie dobę. Brzmi imponująco…











