Plotki o podwyżce podsyciły niepokój
Kilka dni temu w sieci pojawiły się doniesienia, jakoby Battlefield 6 miał kosztować 80 dolarów. Źródłem przecieku była informacja o europejskiej cenie wynoszącej 80 euro, co po przeliczeniu mogłoby sugerować nawet 90 dolarów w USA. W Polsce realnie przełożyłoby się to zapewne na kwotę około 350 złotych.
Plotka była tym bardziej niepokojąca, że wielu wydawców już przetestowało wyższy próg cenowy - w tym Nintendo przy Mario Kart World oraz Microsoft przy The Outer Worlds 2. Obie decyzje wywołały falę krytyki, ale mimo to trend zdawał się umacniać.
Cena zostaje bez zmian
Podczas rozmowy z inwestorami po ogłoszeniu wyników finansowych za pierwszy kwartał 2025 roku, prezes EA Andrew Wilson zdementował wszystkie plotki. "Nie planujemy żadnych dramatycznych zmian cenowych w najbliższym czasie" - powiedział.
Dodał też, że EA stosuje zróżnicowaną strategię cenową w zależności od gry, obejmującą zarówno darmowe tytuły, jak i pełnopłatne edycje AAA. Ale w przypadku Battlefield 6 - jednej z najważniejszych tegorocznych premier firmy - cena pozostaje na poziomie 70 dolarów. Czyli w Polsce możemy liczyć na okolice 300 złotych.
Ruch przemyślany pod względem PR-u
Decyzja EA to nie tylko reakcja na plotki, ale też element szerszej strategii. Podczas gdy ceny gier AAA rosną i coraz więcej graczy wyraża frustrację z powodu wyśrubowanych kosztów, utrzymanie "psychologicznego" progu 70 dolarów może pomóc zachować pozytywny odbiór marki przed premierą.
Battlefield 6 ma być dla EA grą priorytetową. Pracuje nad nią kilka wewnętrznych zespołów, a pokaz rozgrywki multiplayer zaplanowano na 31 lipca. Wizerunkowo firma nie może sobie pozwolić na kolejną kontrowersję - poprzednie odsłony serii zbierały mieszane recenzje i potrzebują udanego restartu.
Konkurencja testuje grunt
Microsoft oficjalnie potwierdził w tym roku, że przyszłe gry z segmentu AAA mają kosztować 80 dolarów. Pierwszym tytułem z taką ceną miało być The Outer Worlds 2, ale po negatywnych reakcjach firma zaczęła wycofywać się z tej decyzji.
Podobnie sytuacja wyglądała u Nintendo - premiera Mario Kart World z metką 80 dolarów wywołała burzę w komentarzach. W obu przypadkach gracze nie kryli rozczarowania i oskarżali wydawców o chciwość. EA, wbrew wcześniejszym przewidywaniom, zdecydowało się pójść w przeciwnym kierunku.
Na razie stabilnie, ale…?
Na razie wszystko wskazuje na to, że Battlefield 6 nie dołączy do grona "drogich premier". Ale eksperci nie mają złudzeń - jeśli GTA VI zadebiutuje w cenie 80 dolarów i odniesie sukces, branża może uznać nowy próg za standard.
W takim scenariuszu nawet EA może zmienić zdanie, ale dziś gracze mogą spać spokojnie. Cena nowego Battlefielda nie będzie wyższa niż 70 dolarów, co i tak dla wielu jest trudne do zaakceptowania po dekadzie, w której gry kosztowały 60.
Czy wiesz, że...
Battlefield 4 w 2013 roku kosztował 59,99 dolara (w Polsce około 250 złotych) - dokładnie tyle, ile Battlefield 3 dwa lata wcześniej. Podwyżka do 70 dolarów weszła w życie dopiero w erze PlayStation 5 i Xbox Series X/S. Battlefield 6 będzie więc pierwszą grą z serii, która zadebiutuje już w nowej generacyjnej cenie, ale nie przekroczy tej granicy.











