Battlefield 6 został oficjalnie zapowiedziany, niedawno wyciekła data premiery, a z każdym kolejnym tygodniem dostajemy coraz więcej informacji na temat bardzo głośnej produkcji Electronic Arts. Mówi się o budżecie wynoszącym ponad 100 milionów dolarów, o powstającym razem z trybem Mutiplayer Battle Royale i ogromnych oczekiwaniach wydawcy. Wszystko wskazuje na to, że EA nie zakłada nawet porażki swojego shootera.
Naturalnym jest oczywiście, że im bliżej jesteśmy premiery i im więcej dostajemy szczegółów na temat gry, tym dłuższa staje się lista życzeń osób zainteresowanym Battlefieldem 6. Ostatnio dyskusja skupiła się bardzo mocno na monetyzacji oraz potencjalnych skinów, które nieustannie zasypią sklep wewnątrz gry. Temat nasilił się po niedawnej prezentacji, która pokazała Battlefielda jako współczesną strzelankę z autentycznymi broniami, strojami i pojazdami.
Część graczy wylewa więc wciąż swoje frustracje dotyczące innych, popularnych shooterów, a część błaga wręcz, żeby Electronic Arts nie inspirowało się zbyt mocno konkurencją. Po sieci krążą screeny z Fortnite'a oraz Call of Duty: Black Ops 6 i Warzone pokazujące najbardziej absurdalne, kolorowe skiny, często postaci wyjętych z innych gier wideo, seriali czy filmów. Zdaniem najbardziej wokalnej części fanów Battlefielda, taki kierunek dla mikrotransakcji w grze całkowicie zrujnowałby ogólną estetykę.
Na ten moment bardzo trudno jest sobie wyobrazić, aby pierwszą współpracą Battlefielda 6 było Teenage Mutant Ninja Turtles, Family Guy czy Naruto. To wyjątkowe podejście do mikrotransakcji i regularne mieszanie różnych stylów graficznych spopularyzował Fortnite, gdzie kostiumy skórki banana, jednorożców czy mopsa były od zawsze na porządku dziennym. Niektórzy narzekali na wygląd skinów, inni na różne efekty specjalne, ale mało kto sugerował, że skiny te nie pasują do ogólnej estetyki battle royale Epica.
W Black Opsie 6 Call of Duty bardzo mocno zasugerowało się niestety tym podejściem, zaczęli wprowadzać coraz to bardziej absurdalne mikrotransakcje i doszliśmy w rezultacie do sytuacji, kiedy część osób w ogóle nie chce, aby skiny z BO6 przeszły do następnej części. Rekin strzela się z szopem, którego gonią Żółwie Ninja i Terminator albo umięśniony mężczyzna w kostiumie Świętego Mikołaja. W oczach wielu fanów Call of Duty Activision zaszło w tym roku za daleko, co powoduje teraz obawy o monetyzację Battlefielda 6.











