Kulinarna porażka czy wykwintne danie?
Wszystko zaczęło się od dyskusji o patentach i powrocie dwuekranowej rozgrywki, znanej ze starszych przenośnych konsol japońskiego giganta. Użytkownik był tak pewny swego, że postawił na szali honor i własny żołądek. Zadeklarował, że jeśli dedykowana przystawka nie trafi na rynek w ciągu roku, zje dwie konsole nowej generacji.
Użytkownicy Reddita wyciągnęli ten wpis z archiwum zaraz po noworocznym toaście. Nikt rozsądny nie oczekuje, że internauta zacznie gryźć plastik i krzem, ale fora zalały żarty. Sam zainteresowany dla rozładowania napięcia przygotował nawet przepis na przyrządzenie urządzenia.

Według receptury konsolę należy gotować metodą sous vide przez cztery godziny w temperaturze 60 stopni Celsjusza. Następnie sprzęt powinien trafić na żeliwną patelnię, by się idealnie przypiekł. Całość dopełnią sól, pieprz oraz kruszony ser pleśniowy. Cóż, brzmi jak… przepis na niestrawność stulecia.
Sukcesy nowej platformy w cieniu zakładu
Ta zabawna sytuacja towarzyszy ogromnemu rynkowemu sukcesowi Nintendo. Switch 2 w ciągu pierwszych sześciu miesięcy kupiło ponad 10 milionów osób. Nowa platforma wyprzedziła już wynik legendarnego Dreamcasta i lada moment przeskoczy Wii U.
Startowy zestaw gier okazał się strzałem w dziesiątkę i napędził sprzedaż w tempie, którego konkurencja może tylko zazdrościć. Premierowy Mario Kart World przyciągnął tłumy, a wydany nieco później Donkey Kong Bananza utrzymał wysokie zainteresowanie. Mimo sukcesów apetyt graczy rośnie, a lista życzeń pozostaje długa.
Fani wciąż dopytują o nową, trójwymiarową odsłonę przygód hydraulika, o której nic nie wiedzą nawet analitycy. Zbiór klasyków z GameCube'a w abonamencie wciąż świeci pustkami i czeka na nowości. Do tego dochodzi seria Pokemon, w której mimo mocy nowej konsoli dubbing nadal kuleje.
Patent rozbudził wyobraźnię
Zakład o zjedzenie konsoli wziął się z października ubiegłego roku, kiedy w sieci pojawiły się intrygujące szkice techniczne. Odkryty patent wskazywał, że Nintendo szuka sposobu na przeniesienie gier z DS-a i 3DS-a na nowoczesny sprzęt. Dokumentacja sugerowała istnienie dołączanego ekranu dla tytułów projektowanych pod dwa wyświetlacze.
Wielu miłośników marki uznało to znalezisko za pewnik i zapomniało, że firmy patentują tysiące rozwiązań, które nigdy nie powstają. Taki gadżet pozwoliłby komfortowo ogrywać klasyczne części Dragon Questa czy starsze generacje Pokemonów. Rzeczywistość rozwiała te marzenia i naraziła fana na konieczność wymyślania kulinarnych wymówek.
Brak premiery w 2025 roku nie przekreśla jednak szans na pojawienie się takiego urządzenia w przyszłości. Nintendo słynie z nieprzewidywalności i często wyciąga asy z rękawa w najmniej spodziewanym momencie. Firma do tej pory nie odniosła się oficjalnie do plotek o dodatkowym ekranie.
Czy wiesz, że...
Metoda gotowania sous vide, którą żartobliwie zaproponował przegrany w zakładzie fan, powstała w latach 70. we Francji. Polega na długim gotowaniu potraw zamkniętych w próżniowych workach w precyzyjnie kontrolowanej temperaturze.











