PUBG: Battlegrounds zapisał się w historii elektronicznej rozrywki jako protoplasta gatunku battle royale. Gra cieszy się olbrzymią popularnością do dzisiaj i nie zanosi się, by zainteresowanie rywalizacyjną strzelanką miało zmaleć. Ojcem tego hitu jest Brendan Green, deweloper, który po wydaniu PUBG, zabrał się do wzmożonej pracy nad jeszcze bardziej imponującym dziełem - przynajmniej z samych zapowiedzi.
Green rozwijał projekt o nazwie Prologue: Go Wayback!, czyli sandoboksowy survival naszpikowany elementami roguelike. Wszystko wskazywało na to, że produkcja ta może zaoferować masę innowacji, a obietnice deweloperów były niezwykle rozległe i ambitne. Tytuł skupia się na proceduralnej rozgrywce - gracz trafia w sam środek dziczy i musi się z niej wydostać, używając jedynie mapy i kompasu.
Fundamentem rozgrywki jest technologia proceduralnego generowania świata. Twórcy zastosowali autorskie algorytmy, dzięki czemu za każdym razem gdy przystąpimy do zabawy - świat gry wygląda zupełnie inaczej. A jest to bardzo rozległy obszar o powierzchni 64 km kwadratowych.
Do tego dochodzą dynamicznie zmieniające się warunki pogodowe i sterta elementów survivalowych z którymi trzeba się mierzyć podczas ekspedycji. Głód, pragnienie, ryzyko hipotermii to tylko kilka z przykładów. Pierwotnym zamysłem Brendana Green'a było stworzenie survivalowej gry, która byłaby w stanie oddać w ręce społeczności 'miliony map' o skali wielkości na poziomie Ziemi. To tylko obrazuje gigantyczne ambicje twórców.
Niestety Prologue: Go Wayback! trafiając na Steama, nie wygenerował tam większego szumu. Zaledwie garstka osób przetestowała tę produkcję, co absolutnie nie przyniosło oczekiwanych gratyfikacji finansowych twórcom projektu. Producenci podjęli więc jednoznaczną decyzję - survivalowa gra przeszła na model free-to-play.
Prologue: Go Wayback! otrzymał ostatnią dużą aktualizację. Gra wyszła z fazy wczesnego dostępu i jest dostępna za darmo na Steamie. Studio nadal będzie kontynuować rozwój tego tytułu, ale w znacznie węższym wymiarze. Twórcy transparentnie podchodzą do wszystkiego i deklarują, iż osoby, które zakupiły w przeszłości tę grę, mogą ubiegać się o zwrot pieniędzy.











