W niecałą dekadę Epic Games zbudowało prawdziwą kurę znoszącą złote jajka. W Fortnite po prostu nie ma pola na nudę. Oprócz klasycznych trybów battle royale fani mogą w każdej chwili wkroczyć na inne plansze współtworzone przez społeczność graczy. A jak to okaże się za mało… to regularnie świat Fortnite łączy się z innymi uniwersami.
Przykłady crossoverów można tak naprawdę mnożyć. Wiele razy uniwersum Fortnite przeplatało się z Gwiezdnymi Wojnami. W grze pojawiali się sportowcy, aktorzy, influencerzy, a artyści estrady światowego formatu najzwyczajniej w świecie… koncertowali w wirtualnym wydaniu.
Wszystko wskazuje na to, że po wyczekiwanym crossoverze z kultowymi serialami The Simpsons, South Park i The Office, producenci z Epic Games uderzą w nieco inne tony, ale dalej zakręcą się wokół serialowej tematyki. Wiarygodni informatorzy na czele z samym HYPEX'em przekazali, że wkrótce w Fortnite zagoszczą elementy inspirowane światem Gry o tron.
Legendarna serialowa adaptacja sagi George'a R.R. Martina debiutowała w 2011 roku i przez lata zbudowała wokół siebie ogromny fanbase. Ta jedna z najlepiej ocenianych produkcji w historii kinematografii doczekał się na przestrzeni rozwoju debiutu aż ośmiu sezonów. HBO stworzyło hit, który na dobre zadomowił się w szerokiej kulturze.
Nie potwierdzono jednak, jak szerokiego zakresu crossovera możemy się spodziewać. Znając twórców z Epic Games można liczyć na obecność skórek postaci z serialu - dostępnych w wirtualnym sklepie. Niewykluczone, że świat Fortnite poszerzy się też o wyjątkowe zadania motywowane uniwersum GoT.

Przemysł gamingowy regularnie przeplata się z kinematografią. Działa to jak sieć naczyń połączonych: powstają gamingowe adaptacje seriali, a nierzadko też wybitne gry trafiają na mały i duży ekran. Gra o tron ma tylu fanów na całym świecie, że ten potencjalny crossover na pewno rozpali miliony użytkowników w Fortnite.











